Elegancki Paryż - na własną rękę - trasa i historia.

 ELEGANCKI PARYŻ autor Danuta Pareńska i Sara Skumanov czas przejścia 2,5 godziny 3,5 km
Jak zwiedzać samodzielnie Paryż? Jak zwiedzać samodzielnie Wielkie Paryskie Bulwary? Czy trudno samemu poruszać się po Paryżu? 
Pieszo, na piechotę po Paryżu lub metrem po Paryżu, a może autobusem miejskim - tez możliwe.
Najlepsze trasy i numery autobusów miejskich, które można nazwać autobusami turystycznymi za niecałe 2 euro.

http://www.beenbiz.com/lekier/media/4277.jpg 

1. Kościół Św. Magdaleny

2. Olympia

3. Fragonard

4. Opera Garnier

5. Galeria Lafayette

6. Rue de la Paix

7. Plac Vendôme

8. Comedie Française

9. Hotel du Louvre

10. Jardin du Palais Royal

11. Galeria Vivienne i Colbert

12. Luwr

13. Dziedziniec Luwru

  Elegancki Paryż

W czasie naszego spaceru przyjrzymy się Operze Paryskiej i Comédie-Française, przejdziemy przez ulicę Pokoju i Plac Vendome, a także poznamy arcydzieła sztuki prezentowane w Luwrze. Spacer potrwa 2,5 godziny i liczy ok. 3,5 km. Warto zobaczyć pachnące muzeum perfum Fragonarda, muzeum Grevin z perfekcyjnie wykonanymi figurami woskowymi i wspaniałe zbiory sztuki Luwru. Biuro Lekier France oferuje bilety do wszystkich wspomnianych atrakcji, a także audio guide po Luwrze. Nie trać czasu na stanie w kolejce po bilety i ciesz się w pełni zwiedzaniem. Fragonard proponuje bogaty wybór pachnideł, mydeł, olejków i innych kosmetyków, a dzięki wizycie w muzeum poznasz fascynującą historię perfum. Nie możesz ominąć muzeum figur woskowych Grevin, w którym zastygło blisko 300 postaci ze świata sztuki, polityki, czy sportu. Natomiast Luwr pozwoli ci wkroczyć do świata wielkiej sztuki z całego świata. W samym sercu Paryża, dwa kroki od Opery Garnier i Wielkich Bulwarów, znajduje się restauracja Les Noces De Jeannette. Wszystkie jej trzy sale są pięknie udekorowane w eleganckim stylu barona Haussmana. W salonie Imperial dominują lustra, onyks i złocone, grawerowane dekoracje na marmurowych kolumnach. Obiad złożony z dań tradycyjnej kuchni francuskiej przy atmosferze z dawnych lat, będzie doskonałą chwilą wytchnienia po zwiedzaniu dzielnicy. Zapraszamy na stronę lekierfrance.com

Paryż jawi się jako miasto pełne szyku, blichtru i elegancji. Pełno tu modnie ubranych pań i panów, butików światowych projektantów i wytwornych lokali. Kto nie marzy, aby choć przez chwilę nie poczuć magii miasta świateł? Spacer zaczynamy od kościoła św. Magdaleny. Na stację metra “Madeleine” dojedziesz linią numer 8, 12 i 14. Kieruj się do wyjścia oznaczonego “sortie: eglise”, którym wyjdziesz niemal pod sam kościół, od którego zaczniemy dzisiejszą trasę.

1. Kościół Św. Magdaleny
W tej monumentalnej świątyni odbywają się patetyczne uroczystości wyższej klasy Paryża, takie jak chrzty, śluby i nabożeństwa żałobne. Budowlę otacza fenomenalna kolumnada złożona aż z 52 metrowych kolumn. Jest to niezwykle imponujący widok. Kamień węgielny pod kościół Świętej Magdaleny położono w roku 1806 z inicjatywy Napoleona. W XV wieku, król Karol VIII zlecił wybudowanie w tych okolicach kaplicy Sainte Marie-Madeleine. Później rozbudowano ją jako kościół parafialny Świętej Magdaleny, który został zamknięty, sprzedany i rozebrany w roku 1801.W czasach rewolucji nieco dalej za obecnym kościołem świętej Magdaleny, znajdował się stary cmentarz. To na tym cmentarzu zostało złożone ciało Ludwika XVI, a następnie królowej Marii-Antoniny we wspólnej fosie wraz z innymi: hrabiną du Barry - metresą Ludwika XV, czy Charlotte Corday. Cmentarz został zamknięty w 1794 roku z powodu przepełnienia. Przeszkadzał bogatym mieszkańcom i był poważnym zagrożeniem epidemiologicznym. Dnia 21 stycznia 1815 roku, Ludwik XVIII, w kolejną rocznicę śmierci swego brata Ludwika XVI-go, przeniósł szczątki pary królewskiej do Bazyliki Saint Denis. W miejscu dawnego cmentarza świętej Magdaleny wzniesiono Kaplicę Dziękczynną - la Chapelle Expiatoire, czyli obecny Skwer Ludwika XVI. Msze katolickie organizowane są każdego roku dnia 21 stycznia, dla upamiętnienia śmierci króla Ludwika XVI. Kościół świętej Magdaleny nie do końca przypomina katolicką świątynię. Kolumny na przykład są klasycznie greckie, dokładnie prezentują styl koryncki. Wszystkie elementy budowli są przemieszane, ale taka właśnie była koncepcja Napoleona. Pragnął uświetnić swoje zwycięstwo i wynieść na piedestał armię francuską po zwycięstwie pod Austerlitz i zażyczył sobie takiej budowli w Paryżu. Co ciekawe, projekt ten został zatwierdzony w Polsce koło Poznania, na terenie ówczesnych Prus. Właśnie tam przebywał Napoleon, planując swoją nieudaną, jak się potem okazało, kampanię przeciwko Rosji. Napoleon nie doczekał jednak końca budowy kościoła, świątynię konsekrowano dopiero za Ludwika Filipa w 1842 roku. Ciekawostką jest fakt, że Kościół świętej Magdaleny słynie między innymi z najdroższych ślubów we Francji. Świątynia związana jest również z naszą polską historią. Tutaj Paryż żegnał w dniu 30 października Fryderyka Chopina na uroczystej mszy pogrzebowej. Fryderyk Chopin zmarł 17 października 1849 roku. Jego ostatnim, gorącym życzeniem było, by podczas mszy zostało wykonane Requiem Mozarta, a szczególnie Lacrymosa, śpiewana przez solistki. Niestety arcybiskupstwo Paryża sprzeciwiło się zaangażowaniu śpiewaczek do wykonania Requiem, szczególnie, że miały śpiewać tyłem do ołtarza. Ponadto orkiestra i chóry nie były w stanie przygotować się do odtworzenia utworu w tak krótkim czasie. Spowodowało to opóźnienie daty pogrzebu o 2 tygodnie. Zabalsamowane ciało genialnego kompozytora spoczywało tymczasem w krypcie kościoła świętej Magdaleny. Na szczęście uzyskano dyspensę. Prosił o nią przyjaciel Fryderyka Chopina, ksiądz Deguerry, który był proboszczem świętej Magdaleny. Pogrzeb trwał osiem godzin, a kondukt prowadzony był przez księcia Adama Czartoryskiego. Poły całunu nieśli malarz Delacroix i kompozytor Pleyel. W 1856 roku w kościele świętej Magdaleny odbyło się również nabożeństwo żałobne za duszę Adama Mickiewicza. W ostatnim czasie odprawiono tu mszę po śmierci Dalidy, zmarłej w 1987 roku piosenkarki włoskiego pochodzenia, która zrobiła olbrzymią karierę we Francji.
Po obejrzeniu świątyni kieruj się bulwarem de la Madeleine w stronę Olympi.

 2. Olympia
Usytuowana przy Boulevard des Capucines Olympia to najstarsza i jednocześnie najbardziej znana paryska hala koncertowa. Została stworzona w 1988 roku przez Josepha Ollera, twórcy słynnego kabaretu Moulin Rouge. Od samego początku gościła sławy europejskich i światowych estrad, stając się szybko najpopularniejszym paryskim lokalem swoich czasów. W Olympii nie brakowało pokazów i przedstawień baletowych, cyrkowych, czy operetkowych – jednym słowem, była ona miejscem gdzie bawiła się śmietanka towarzyska Paryża. Warto wspomnieć, że dzieje tego miejsca, to nie tylko pasmo sukcesów, ale też lata bessy, kiedy na skutek braku zainteresowania muzyką rozrywkową, Olympia stawała się po prostu jednym z paryskich kin. Na przestrzeni lat scena tego lokalu gościła między innymi Edith Piaf, Dalidę, Celine Dion, czy Madonnę. Olympia lat współczesnych organizuje aż 320 wydarzeń rocznie, warto więc zapoznać się z aktualnym repertuarem i spędzić noc bawiąc się w tym kultowym miejscu.
Po drugiej stronie bulwaru dojrzysz muzeum perfum Fragonarda, które jest następnym punktem naszej trasy.

3. Fragonard
Muzeum perfum zostało założone w 1993 roku w budynku starego Teatru des Capucines, zbudowanego w 1895 roku. Historia produkcji perfum sięga 3000 lat i splata się z rozwojem chemii oraz technologicznymi osiągnięciami ludzkości. Wiek XIX całkowicie zrewolucjonizował przemysł i rynek pachnideł. Wraz z rewolucją przemysłową pojawiła się średnia klasa społeczna, która była zupełnie odrębną klientelą, natomiast najnowsze wynalazki znacząco rozwinęły umiejętności i możliwości perfumiarzy. Początkowo perfumy występowały pod postacią soli do kąpieli, zapachowych saszetek, kadzidełek i kapsułek. Atomizer został wynaleziony dopiero w 1870, przez pisarza Brillat-Savarin, dzięki czemu łatwiej było nakładać kosmetyk. W XX wieku perfumy stały się towarem luksusowym z wyższej półki, a powstałe wtedy zapachy, takie jak Chanel numer 5, stały się nieśmiertelne po dziś dzień. Zaczęto także zwracać uwagę na opakowania pachnideł - kryształowe flakony wykonane przez Rene Lalique’a i kompanię Baccarat stanowią dzieła sztuki same w sobie i są elegancką oprawą dla zamkniętych w nich zapachów. W 1926 roku perfumeria Fragonarda obrała imię Jean-Honoré Fragonard’a, francuskiego malarza rokokowego, pochodzącego z miasteczka Grasse, czyli miejsca założenia fabryki perfum.
Po odwiedzeniu tego pachnącego muzeum, idź dalej bulwarem, aż dojdziesz do placu de l’Opera.

 4. Opera Garnier
Opera Paryska, największy gmach operowy świata, powstała na polecenie Napoleona III. Cesarz Francuzów osobiście ogłosił konkurs na projekt tej budowli. Zwycięzcą został nieznany dotąd architekt Charles Garnier, od którego nazwiska pochodzi nazwa sceny. Z powstaniem opery wiąże się ciekawa historia. Zanim ją zbudowano, na schodach w gmachu starej opery doszło do nieudanego zamachu na Napoleona III. Na życie cesarza targnął się włoski działacz polityczny Felice Orsini. Po tym wydarzeniu władca do tego stopnia bał się chodzić do starej opery, że zapragnął wybudować nową. Miała ona mieć olbrzymie schody, po pierwsze po to, by Napoleon mógł czuć się bezpiecznie, a po drugie, aby swobodnie i elegancko prezentować się swojemu narodowi. Schody nowej opery mają prawie 30 metrów wysokości. Wykonane są z białego marmuru, a zwieńczające je liczne balkony zdobione są złotem. Sam architekt uważał je za serce swego teatru. Trzeba przyznać, że rozwiązanie to uznane zostało początkowo za wyjątkowy kicz. Anegdota mówi, że żona Napoleona zapytała wówczas: to nie jest styl grecki? Czy to jest styl Ludwika XIV? Nie – odpowiedział architekt. Ludwika XV? Nie – brzmiała kolejna odpowiedź. Ludwika XVI? - zapytała ostatecznie cesarzowa. Na co Garnier odpowiedział: «Nie, Wasza Wysokość. To jest styl Napoleona III i pani się jeszcze uskarża». Wówczas cesarz ujął się za Garnier i szepnął mu na ucho «proszę się nie przejmować, ona na niczym się nie zna!» i tak narodził się styl Napoleona III. W podziemiach budynku znajduje się sztuczne „jezioro”, a właściwie rezerwuar wody, mający służyć strażakom w razie pożaru na potrzeby ratownicze oraz do stabilizacji fundamentów. Woda jest tak czysta, że technicy, zajmujący się utrzymaniem rezerwuaru, hodują tu karpie. W Operze Garnier było kręconych też wiele filmów. Jednym z nich jest głośna komedia pod tytułem „Wielka Włóczęga”, w której wzięły udział największe gwiazdy francuskiego kina z Louis De Funesem na czele. Obecnie w tym miejscu nie są już wystawiane spektakle operowe, ale działa szkoła baletowa oraz instytut muzyki. Rolę opery narodowej przejęła teraz Opera Bastylii, natomiast w operze Napoleona III można zwiedzić jeszcze wystawę rekwizytów z przedstawień operowych.
Za operą na ulicy des Mathurins znajduje się galeria handlowa Lafayette, do której udamy się w następnej kolejności.

 5. Galeria Lafayette
Monumentalny budynek Lafayette sąsiaduje z Operą Garnier i prezentuje się na jej tle niezwykle zjawiskowo. Galeria należy do największych i najbardziej prestiżowych na świecie. Asortyment w niej oferowany jest niezwykle szeroki i zróżnicowany. Można tutaj kupić artykuły dla całej rodziny, kosmetyki z wyższej półki, galanterię skórzaną, artykuły okolicznościowe, czy dekoracje i wyposażenie domu. Po zakupach można udać się do licznych lokali gastronomicznych na posiłek, bądź wstąpić do delikatesów. Prócz załatwiania sprawunków w galerii, warto przyjrzeć się z bliska samemu budynkowi. Zastosowane rozwiązania architektoniczne są bardzo ciekawe i praktyczne - poszczególne sekcje handlowe połączone są pasażami, a oszałamiająca kopuła w stylu bizantyjskim wykonana w 1912 roku stanowi wizytówkę domu handlowego. Powstanie słynnej galerii wiąże się z niewielką pasmanterią, założoną w 1912 roku na rogu ulic La Fayette i de la Chaussée-d'Antin. Na pomysł otwarcia sklepu wpadł Théophile Bader ze swoim kuzynem, Alphonsem Kahn. W przeciągu kilku lat wykupili oni domy stojące przy bulwarze Haussmanna, połączyli budynki jedną wspólną kopułą i w ten sposób powstała galeria Lafayette. Dzisiaj jest to miejsce przynoszące milionowe dochody każdego roku. Po ewentualnych zakupach wróć na plac de l’Opera i skręć w ulicę de la Paix.

 6. Rue de la Paix
Idąc ulicą Pokoju, pełną eleganckich butików i lokali, dojrzysz rzucającą się w oczy Kolumnę Vendôme, zwaną oficjalnie Kolumną Wielkiej Armii. Na jej szczycie w kostiumie cesarza rzymskiego stoi Napoleon Bonaparte. Inspiracją dla kolumny była starożytna Kolumna Trajana oraz nie zrealizowana w czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej Kolumna Narodowa, pod którą położono kamień węgielny na Placu Vendôme w 1800 roku. W trzy lata później, Napoleon Bonaparte wrócił do projektu, lecz zamiast poświęcić pomnik chwale narodu zdecydował, że ma głosić sławę jego samego. Kolumna wznosi się na wysokość 44 metrów i ma 3 metry w obwodzie. Według oficjalnej wersji, jej elementy dekoracyjne odlano z armat rosyjskich i austriackich zdobytych w bitwie pod Austerlitz. Sama Rue de la Paix i Place Vendôme zaliczane są do najdroższych miejsc Paryża. Dlaczego? Odpowiedź jest banalna. Ze względu na usytuowane tu niezliczone sklepy jubilerskie, takie jak Cartier, czy Chopard.
Po przejściu ulicy dojdziesz do placu Vendôme.

 7. Plac Vendôme
Plac Vendôme to nie tylko miejsce, gdzie stoi Kolumna z posągiem Napoleona Bonaparte. Znajduje się tu także jeden z najbardziej ekskluzywnych hoteli na świecie - Ritz, mieszkanie Chopina, luksusowe butiki oraz najdroższe europejskie sklepy jubilerskie. Tutejszy Hotel Ritz  należał najpierw do rodziny szwajcarskiej, potem francuskiej a w latach siedemdziesiątych kupił go egipski miliarder Mohamed Al Fayed. To właśnie z tego hotelu Lady Diana i syn właściciela, Dodie Al Fayed, wyjechali próbując uciec przed wścibskimi reporterami i jak wiemy ucieczka zakończyła się ich tragiczną śmiercią w tunelu pod mostem de l’Alma. W hotelu Ritz na Placu Vendôme zatrzymuje się zawsze Madonna, gdy przyjeżdża do Paryża. Artystka wtedy zajmuje nie jeden pokój, a całe piętro. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że pokój cesarski kosztuje tutaj 6600 Euro za dobę i hotel ten jest uznawany za jeden z najdroższych we Francji. Gościł tu nieżyjący król muzyki pop, Michael Jackson. W hotelu bywał też laureat Nagrody Nobla, amerykański pisarz Ernest Hemingway, który powtarzał: „Jeśli myślę o Ritzu, to zawsze myślę o raju”. Na lewo od hotelu, pod numerem 13tym znajduje się budynek Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie w 1848 roku, przy oknie na lewo od wejścia, umieszczono wzorzec metra wykonany z białego marmuru. Obecnie patrząc z daleka ma się wrażenie, że jest to odrapany i zakurzony element parapetu okna ministerstwa. Metr jako oficjalna jednostka miary długości został przyjęty we Francji 7 kwietnia 1795 roku. Zdefiniowany był nieco wcześniej, czyli 26 marca 1791 roku, przez paryską Akademię Nauk. Po drugiej stronie Placu Vendôme pod numerem 12tym, zamieszkał na rok przed swoją śmiercią Fryderyk Chopin. Polski kompozytor przybył do Paryża w 1831 roku. Kilka lat później zaprzyjaźnił się z francuską pisarką George Sand, z którą pozostawał w głębokim związku sentymentalnym i prawdziwej przyjaźni przez 9 lat. Chopin od najmłodszych lat zapadający na zdrowiu, anemiczny astenik, objawiał symptomy gruźlicy. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała jednak, że umarł na co innego. Obecnie przypuszcza się, że była to choroba genetyczna, mukowiscydoza. Wiejski klimat najlepiej łagodził kryzysy zdrowotne Chopina, dlatego też wyjeżdżał każdego lata do posiadłości Sand w Nohant. Tam też skomponował swoje najwybitniejsze dzieła. Przez długi czas pisarka była dla Chopina oparciem i inspiracją, jednak zerwała z nim w 1847 roku. Chopin wielokrotnie zmieniał w Paryżu miejsca zamieszkania, jednak najlepiej czuł się na ulicy Pigalle numer 16cie u Georgie Sand, gdzie wynajęła ona dwa małe pawilony obok siebie, wychodzące na ogród na tyłach dziedzińca. Jeden z tych pawilonów kompozytor podnajął dla siebie, mieszkając tu do końca ich znajomości (pawilony te zostały zburzone w 1983 roku). Następnie przeniósł się na Square d’Orléans, jednak pogarszające się zdrowie, zwłaszcza po bardzo niefortunnym, ośmiomiesięcznym wyjeździe do Anglii i Szkocji, zmusiło Chopina do szukania miejsca bardziej nasłonecznionego, co dawało choremu jako taką ulgę. Dlatego właśnie w maju 1849 roku wynajął maleńką posiadłość we wsi Chaillot, gdzie obecnie znajduje się plac Trocadero. Spędzając tam lato, zdał sobie sprawę, że stan jego zdrowia jest w opłakanym stanie, dlatego w lipcu prosi swoją siostrę Ludwikę Jedrzejewiczową o natychmiastowy przyjazd do niego i opiekę nad nim. W tym okresie nie mógł już pracować ani chodzić. 29 września 1849 roku zostaje przetransportowany do pięknego, słonecznego apartamentu przy placu Vedôme numer 12, w dziedzińcu po lewej stronie, na pierwszym piętrze. Mieszkanie to kupują dla Fryderyka jego wierni przyjaciele i ludzie wspomagający go finansowo w wielkiej tajemnicy, od czasu postępującej choroby. W ostatnich chwilach swego życia, Chopin otoczony jest najbliższymi przyjaciółmi, którzy czuwają nieustannie u wezgłowia łoża chorego: jego siostra, Aleksander Jełowicki, Norwid, księżna Marcelina Czartoryska, baronowa Rotschild, Maria Kalergis, Tadeusz Kwiatkowski. Delfinę Potocką, która przyjechała w ostatniej chwili z Nicei, prosił o zaśpiewanie melodii, które lubił – Belliniego i Rossiniego, a Marcelinę Czartoryską o zagranie sonaty en sol miner. Fryderyk Chopin zmarł 17 października o drugiej godzinie z rana w gronie swoich bliskich i jak pisze o tym jego wielki przyjaciel, ksiądz Jełowicki, dawny poseł na Sejm, żołnierz i powstaniec: „Fryderyk przycisnął krzyż do ust i serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: “Jestem już u źródła szczęścia”. Dzisiaj na budynku możemy zobaczyć umieszczoną wysoko, bardzo skromną i dyskretną tablicę, która informuje o tym, że 17 października 1849 roku, w tej kamienicy zmarł Fryderyk Chopin. W tym samym budynku znajdują się mniej dyskretne witryny, wystawiające z przepychem biżuterię znanego jubilera Chaumet, który sprowadził się tu w 1903 roku. Ludwika Jedrzejewiczowa zabrała serce swojego brata do Warszawy, aby spoczęło w Kościele Świętego Krzyża. Fryderyk Chopin został pochowany na słynnym paryskim cmentarzu Père Lachaise, gdzie spoczywa wiele znamienitych i zasłużonych postaci nauki, kultury czy polityki, jak również zwykłych mieszkańców Paryża.
Obejdź plac Vendome i kieruj się na jego lewą stronę. Idź kawałek prosto i skręć w pierwszą ulicę w lewo, którą jest rue Saint Honore. Dojdziesz nią do kolejnego punktu naszej wycieczki.

 8. Comedie Française
Idąc ulicą Saint Honore dochodzimy do budynku, w którym od końca 18-tego wieku ma swoją siedzibę Komedia Francuska, jedyna państwowa grupa teatralna we Francji, która dysponuje stałym zespołem aktorów. To jeden z najstarszych funkcjonujących teatrów świata powstały w 1680 roku, za panowania króla Ludwika XIV. W Comédie-Française wystawia się przeważnie klasykę francuską – dramaty Moliera czy Racine’a. Zespół teatru dzieli się na trzy grupy aktorów. Są to: "pensionaires" – "gościnni", którzy w przeciwieństwie do polskiego znaczenia są zatrudnieni na etacie; "sociétaires" – "stowarzyszeni", czyli aktorzy mianowani dożywotnio Komediantami Francuskimi. Trzecia grupa to "sociétaires honoraires", czyli "honorowi stowarzyszeni" – emeryci lub dawni " sociétaires", którzy tylko czasami gościnnie występują na deskach sceny. Od 1993 roku jednym z "sociétaires" jest polski aktor Andrzej Seweryn. Comédie Française w Palais Royale była świadkiem bitwy pomiędzy romantykami, a klasykami. Doszło do niej w dniu premiery dramatu Victora Hugo pod tytułem “Hernani”, 25 lutego 1830 roku. Utwór ten, jako przykład dramatu romantycznego, zrywał z zasadami i światopoglądem klasyków, którzy w odpowiedzi przepowiadali rychły koniec sztuki. Hugo, stojący na czele romantyków, obstawił wybrane loże swoimi sprzymierzeńcami, aby chwalili spektakl i zagłuszali gwizdy “starych peruk”, jak nazywali klasyków. Zamieszanie wokół sztuki trwało, aż do zdjęcia jej ze sceny. Wydarzenie to przeszło do historii jako” bitwa o Henraniego” i stało się symbolicznym zwycięstwem romantyków nad klasykami.
Tuż obok teatru po prawej stronie, znajduje się kolejny element trasy, którym jest Hotel du Louvre.

9. Hotel du Louvre
Przed nami kolejny ekskluzywny paryski hotel - Hotel du Louvre. Powstał on w 1855 roku, jednak dopiero w 1887 został przeniesiony w miejsce, w którym widzimy go obecnie. Du Louvre był pierwszym ekskluzywnym paryskim hotelem, mogącym równać się z najświetniejszymi obiektami w Nowym Jorku czy Szwajcarii. Słynął nie tylko z ekskluzywnych warunków, świetnie wyszkolonej załogi -  która liczyła aż 1250 osób przy siedmiuset pokojach, ale też z doskonałej kuchni, która opierała się zarówno na daniach francuskich, jak i inspirowanych kulinariami światowymi. Dzięki swojej atmosferze, Hotel du Louvre od samego początku inspirował wielu znanych artystów. Wspomina o nim między innymi sir Arthur Conan Doyle, wplatając ten paryski obiekt w fabułę opowiadań o Sherlocku Holmesie. Inną sławną personą, która na stałe wpisała się w legendę hotelu był Camille Pissarro, słynny impresjonista, który patrząc przez okno swojego pokoju namalował wiele obrazów przedstawiających Paryż. Apartament, w którym zatrzymał się ów malarz jest dziś znany jako “Pissarro Suite” i stanowi jeden z elementów oferty hotelowej. Rozciągające się od podłogi do sufitu panoramiczne okna, pozwalają na podziwianie widoku, który tak zainspirował artystę. Dziwić może fakt, że na fasadzie hotelu widnieją zaledwie cztery gwiazdki, ale jeszcze do niedawna tak właśnie wyglądała paryska klasyfikacja. Te cztery gwiazdki oznaczały niegdyś maksymalny możliwy standard, ewentualnie można było niekiedy dostrzec przy nich napis “luxe”, który podkreślał renomę luksusowych hoteli. W 2009 roku wprowadzono wreszcie kategorię hoteli pięcio gwiazdkowych, a od 2010 roku francuskie Ministerstwo Turystyki dodało kategorię hoteli typu „palace”.
Z Hotelu du Louvre kieruj się w lewo według drogowskazów “Jardin du Palais Royal”. Przejdź przez pałacowy dziedziniec, na którym stoją czarno-białe kolumny, rozpoznawalne dzieło artysty Daniela Burena z 1986 roku. Na końcu placu znajduje się wejście do ogrodów.

 10. Jardin du Palais Royal
Pałac Królewski ze swoimi ogrodami jest prawdziwą oazą ciszy w samym sercu rozbieganego Paryża. Budynek został wybudowany jako elegancka rezydencja kardynała Richelieu, który zapisał ją w testamencie królowi Ludwikowi XIII. W późniejszych latach mieszkał w nim Ludwik XVI. W skrzydłach pałacu znajdowały się rezydencje kardynalskie, biblioteka, kaplica, dwa teatry, a dzisiaj jest to miejsce posiedzeń Rady Stanu. Sam budynek nie jest zbyt ekstrawagancki i zjawiskowy, jednakże jego ogrody zachwycają oczy i przyciągają swoim spokojem strudzonych ludzi, łaknących odrobiny odpoczynku. Nie słychać stąd, znajdującej się nieopodal hałaśliwej ulicy Rivoli i przepełnionego turystami Luwru. W przeszłości ogrody były miejscem żywych spotkań i nieustającego handlu, przychodzono do nich, aby zjeść w jednej z licznych restauracji lub stracić trochę pieniędzy w domach hazardowych. Jednym z częstych bywalców był Juliusz Słowacki, który przekładał siedzenie w restauracji i kawiarni, nad samymi ogrodami i pasażami. Centralnym punktem ogrodu było Drzewo Kraków. Nie wiadomo kto i dlaczego nadał mu taką nazwę, jednakże punkt był nie raz podawany, czy opisywany w wielu monografiach miasta. Dzisiaj, ogrody Palais Royal są doskonałym miejscem na złapanie oddechu w ciągu burzliwego dnia.
Po odpoczynku wśród zieleni wyjdź z ogrodów ich północnym końcem i przejdź przez ulicę des Petit Champs do ulicy Vivienne, na której znajdują się Galerie Vivienne i Colbert.

 11. Galeria Vivienne i Colbert
Obie galerie pochodzą z XIX wieku, kiedy to jednym z popularniejszych miejsc Paryża były pasaże handlowe. Jest to najstarsza forma współczesnych centrów handlowych. Zaczęły one powstawać pod koniec XVIII wieku, jako oaza luksusu i blichtru i stały się najmodniejszym miejscem na kilkadziesiąt lat. Pasaże były symbolem swojej epoki, wiary w nowoczesność, a także źródłem obserwacji dla flâneura - przechodnia przyglądającemu się zarówno witrynom, miastu, jak i ludziom wokół siebie. Był to typ osobowy, najbardziej paryski ze wszystkich. Obserwował miasto z dystansem, wśród tłumu, ruchu i kolorowych wystaw sklepowych. Pasaże handlowe zaczęły tracić na wartości pod koniec XIX wieku. Mimo upływu lat, Galeria Vivienne i Colbert nie straciły swojego uroku. Ich klasyczna architektura, szklane zadaszenie, mozaikowe posadzki i mosiężne lampy tworzą istną perełkę. Dawniej kompleks składał się ze 140 zadaszonych pasaży, w których liczne i rozmaite sklepy oferowały luksusowe towary dla bogatej klienteli. Obecnie w galeriach zostały sklepy z winami, antykwariaty, galerie sztuki, sklepy dla artystów, czy zabawkami dla dzieci.
Wróć do okolic Hotelu du Louvre, skąd dojdziesz do Luwru, ostatniego punktu na naszej trasie.

 12. Luwr
Luwr jest budowlą, która powstawała przez osiemset lat. Nazwa Luwr może pochodzić od saksońskiego słowa „lewar” lub ”lower” co oznaczało u Franków "warowną siedzibę". Może też pochodzić od słowa „louve” co znaczy „wilczyca” po francusku. Istotnie lasy rozciągały się aż do peryferyjnych dzielnic aktualnego Paryża i obecność wilków przy rogatkach stolicy w tamtej epoce jest potwierdzona przez wiele źródeł. Historycy nie mogą jednak jednoznacznie wyjaśnić pochodzenia tej nazwy. W 1190 roku król Filip August, przed udaniem się na trzecią krucjatę, wybudował w pobliżu Sekwany fortyfikację obronną z olbrzymią wieżą, mającą służyć do obrony Paryża. W XIVtym wieku ta warowna forteca została przekształcona przez Karola V w rezydencję królewską, tracąc swą rolę obronną i stając się najpiękniejszym pałacem paryskim. Tak to rodzi się „piękny Luwr”. Pałac ten wraz z wieżą, będzie chronić skarbiec monarchii francuskiej przez 400 lat. W 1528 roku Franciszek I, król esteta, rozmiłowany w pięknej architekturze i wrażliwy na nowości, jakie przyniósł Renesans, pragnie dla siebie rezydencji luksusowej i unikalnej. Gruba wieża fortyfikacyjna zostaje zburzona, a fosa zasypana. Do starego Luwru dobudowano komnaty, by ostatecznie w 1545 roku podjąć budowę całkowicie nowej siedziby w nowoczesnym jak na tę epokę stylu. W tym nowym pałacu Franciszek I zainicjował też pierwszą kolekcję artystyczną dzieł sztuki, ale nie jest to jeszcze muzeum. Kolejni władcy dokonali następnych przekształceń Luwru. Katarzyna Medycejska zleciła wybudowanie przy Luwrze pałacu Tuileries. Henryk IV, pierwszy z dynastii Burbonów, w 1595 roku decyduje się upiększyć i powiększyć, aż czterokrotnie pałac, gdyż chce, żeby Luwr jawił się jako symbol monarchii i sławy Burbonów. Dobudowano wspaniałą galerię i pawilon Flore od strony Sekwany, łącząc pałac Tuileries z Luwrem. Po okresie przepychu, Luwr dozna zmiennych kolei losu. Ludwik XIV podjął luksusowe prace jego przebudowy. Ciągle jednak zmieniał projekty, ponieważ jego serce było gdzie indziej. Wreszcie opuścił Luwr dla budującego się podparyskiego Wersalu. Luwr przeznaczono na mieszkania dla malarzy oraz na lokum dla Akademii Malarstwa i Rzeźby, drukarni królewskiej, a nawet dla menażerii. Z kolei Ludwik XV zdecydował, by Wielka Galeria została udostępniona dla potrzeb muzeum, tym bardziej, że Luwr popadł w straszną ruinę. W połowie wieku XVIII rozważano nawet jego zburzenie. Luwr tracąc blask symbolu monarchii francuskiej ratuje się od wyburzenia, przypuszczalnie w okresie rewolucji. Rewolucjoniści pozbyli się wszystkich lokatorów Luwru, przyjmując dekret o nowym statusie pałacu. 18 listopada 1793 roku paryżanie po raz pierwszy zwiedzili Luwr jako oficjalne i największe na świecie muzeum, które otworzyło swoją ekspozycję dla publiczności w Wielkiej Galerii. Mimo to, pałac ciągłe niszczał i był dewastowany. Podupadłym pałacem zajął się dopiero Napoleon Bonaparte. Dobudowano wtedy jedno ze skrzydeł – północne, od strony nowo powstałej ulicy Rivoli. Prace te zakończył jego bratanek, Napoleon III, organizując sobie wspaniałe apartamenty w skrzydle Richelieu. Otwarcie apartamentów zostało zainaugurowane balem maskowym wydanym 11 lutego 1861 roku przez hrabiego Aleksandra Walewskiego, syna Marii Walewskiej i Napoleona Bonaparte. Niestety 10 lat później Luwr znowu stał się ofiarą wandalizmu. W maju 1871 roku, plebs z ruchu Komuny Paryskiej, podpalił pałac Tuilleries, który został doszczętnie strawiony przez ogień. Jednocześnie Komunardzi podłożyli beczki z prochem i naftą w salach Luwru. Na szczęście pewien Polak, Florian Trawiński, syn powstańca i absolwent Szkoły Polskiej Lamandée – Batignolle w Paryżu, powstrzymał ich zamiary. Był on kierownikiem resortu Kultury i Sztuki Komuny Paryskiej i walczył w jej oddziałach. W nocy z zaufanymi mu ludźmi, dolał wody do beczek i w ten sposób uratowano Luwr. Podobno za te zasługi został uhonorowany przyznaniem mu jednego z wiodących stanowisk w Luwrze i pozostał w służbie muzeum, aż do 1906 roku do momentu swojej śmierci. Francuzi nie chcą jednak tego pamiętać i pomijają fakt, iż to właśnie Polak przyczynił się do uratowania dziedzictwa narodowego Francji. Częściej w tym kontekście, Francuzi wymieniają z nabożeństwem nazwisko niemieckiego generała Dietricha von Choltitz, uważając go za bohatera. Twierdzą, że to on sprzeciwił się wykonaniu rozkazu Hitlera. Odmówił wysadzenia zaminowanego Paryża, nie dopuszczając do zniszczenia miasta. Historycy nie mogą potwierdzić, czy Paryż był zaminowany, zwłaszcza, że nie było żadnej akcji odminowywania miasta. Dzisiaj muzeum Luwru kryje w sobie ponad 35 tysięcy dzieł sztuki i jest jednym z najważniejszych zabytków Paryża.

 13. Dziedziniec Luwru
Dziedziniec Luwru ciągnie się na długości 700 metrów. Od razu w oczy rzuca się szklana piramida, zaprojektowana przez amerykańskiego architekta chińskiego pochodzenia – Ming Pei. Piramida to efekt projektu "Wielki Luwr", zainicjowanego przez prezydenta Francji, François  Mitteranda. W 1981 roku podjął on decyzję przebudowy okolic pałacu. Ponieważ dziedziniec wybudowano po wygranej przez Napoleona Bitwie pod Piramidami w Egipcie, zdecydowano uczcić to wydarzenie i skojarzyć z nim nowe rozwiązanie architektoniczne. Szklana piramida doświetla teraz hall z kasami, szatniami, sklepikami i wejściami do sal muzealnych. Na dziedzińcu możemy również zobaczyć ołowianą replikę konnego posągu Ludwika XIV-go, wykonaną w 1986 roku na zamówienie architekta Ming Pei, dla upiększenia przestrzeni przed piramidą. Oryginalna statua z brązu została wykonana przez Berniniego, kiedy Ludwik XIV miał 27 lat. Obecnie oryginał znajduje się w Wersalu. Po prawej stronie stoi Mały Łuk Triumfalny na placu Carrousel. Powstał on dla upamiętnienia zwycięstwa Napoleona pod Austerlitz w 1805 roku, a także kapitulacji Ulm, pokoju w Preszburgu i zawarcia traktatu w Tylży. W pierwotnym założeniu, Łuk Triumfalny Carrousel miał służyć Napoleonowi jako monumentalna brama i wejście honorowe do Pałacu des Tuilleries. Wybitni francuscy architekci i rzeźbiarze, Pierre-François Fontaine i Charles Percier, zaprojektowali go inspirując się rzymskim Łukiem Triumfalnym Septymiusza Sewera, stojącym na Forum Romanum. Na szczycie łuku stoi rzymski wóz dwukołowy, zaprzężony w cztery konie, zwany kwadrygą, która ma symbolicznie wyrażać odrodzenie się cesarstwa po mrocznych czasach Rewolucji. Pierwotnie w tym miejscu stały rumaki z bazyliki świętego Marka w Wenecji, zabrane przez Napoleona jako łup wojenny. Zwrócono je jednak po abdykacji Napoleona w kwietniu 1814 roku, a francuski artysta François-Joseph Bosio, stworzył obecnie zdobiącą łuk kwadrygę. Nazwa Carrousel pochodzi od nazwy placu, na którym został wybudowany łuk. Był on miejscem parady, gdzie żołnierze na koniach objeżdżali plac najczęściej przy akompaniamencie muzyki. Po włosku znaczy to właśnie carusello. Precedens stworzył Ludwik XIV, który zorganizował na tym placu wielką uroczystość dla swoich bliskich oraz możnych dworu królewskiego z okazji narodzin Delfina, następcy tronu. Był to spektakl złożony z baletu i gonitwy jeźdźców do pierścienia. To święto nazwane „Carrousel”dało nazwę placu, który był teatrem zorganizowanej uroczystości. Teraz proszę sobie wyobrazić, że stoimy na szczycie Wielkiego Łuku Triumfalnego na Placu de Gaulle’a. Wokół nas rozchodzi się gwieździście 12 ulic. Następnie wyobraźmy sobie, że patrzymy na Pola Elizejskie. Łatwo się wtedy zorientujemy, że zarówno Plac Zgody z egipskim obeliskiem oraz Mały Łuk Triumfalny na placu Carrousel, usytuowany na wprost Wielkiej Szklanej Piramidy, leżą idealnie w jednej linii. Ponadto obydwa łuki nakładają się idealnie w każdej osi. Oto geniusz architektów Napoleona. Przed nami południowe skrzydło Luwru - czyli część z bezcennymi zbiorami sztuki. W tym miejscu zawsze panuje wielki ścisk i przepływa tłum ludzi. Dzieje się tak między innymi za sprawą tajemniczej i magnetycznej Mony Lizy, namalowanej przez genialnego Leonarda da Vinci. Można tutaj również podziwiać Wenus z Milo, Afrodytę - grecką boginię piękności, obtłuczoną, lecz wciąż piękną i wojowniczą Nike z Samotraki. Są tu rzeźby Michała Anioła oraz słynny Kodeks Hammurabiego. W podziemiach muzeum znajduje się natomiast ekspozycja rzeźby włoskiej, a na parterze prezentowane są z kolei włoskie znaleziska archeologiczne. Słowem, w Luwrze można podziwiać niemal całą spuściznę ludzkości. Zbiory muzealne zgrupowano w ośmiu działach, obejmujących jedenaście stuleci historii sztuki krajów europejskich i basenu Morza Śródziemnego. Ale ewolucja Luwru nie zatrzymuje się w miejscu. W 2012 roku powstał Luwr-Lens, sekcja zdecentralizowana Muzeum w mieście Lens na północy Francji. Następna forma ewolucji to Luwr-Abu Dabi w Emiratach rok 2013. W 226 pomieszczeniach prezentowanych jest około 35 000 tysięcy eksponatów, podczas gdy zbiory Luwru, to w całości 300 000 eksponatów. Rocznie Luwr odwiedza średnio 8 milionów turystów.

ZAKOŃCZENIE
Mamy nadzieję, że dzięki naszej trasie poczułeś magię i elegancję Paryża. Gorąco zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą. Lekier France oferuje bilety do Luwru, muzeum figur woskowych Grevin, czy perfum Fragonarda. Polecamy wycieczki samolotowe i autokarowe do parków rozrywki w Paryżu: Disneylanu, Asterixa, Francji w Miniaturze. Zapraszamy na stronę internetową lekierfrance.com

Tekst opracowały Danuta Pareńska i Sara Skumanov.

 

 

 


 

 

 

Szukasz miejsca na weekendowy wypad pełen niesamowitych wrażeń? Zawsze marzyłeś o zobaczeniu Disneylandu? Może masz ochotę na spacer po Polach Elizejskich, obiad  na szczycie Wieży Eiffla, a kolację na Montmartre ? Nic trudnego – skontaktuj się z nami! Weekend w Paryżu najtaniej, a moze tydzien w Paryżu. Lekier France Tours licencjonowane biuro podróży, touroperator francuski. Od 26 lat specjalizuje się w wycieczkach do Paryża. 

 O NAS MAPA STRONY KONTAKT FAQ AFILIACJA INFORMACJE DLA TURYSTY

Nasz profil Google+

Design and powered by Welcome magement systems

 

© LekierFranceTours 2015