Wokół Wieży Eiffla - spacer bez przewodnika - trasa i historia

WOKÓŁ WIEŻY EIFFLE'A autor Danuta Pareńska i Sara Skumanov - czas przejścia 2,5 godziny - 4,5 km
Jak zwiedzać samodzielnie Paryż? Czy trudno samemu poruszać się po Paryżu?
Pieszo, na piechotę po Paryżu. Metrem po Paryżu - tez możliwe. Najlepsze trasy i numery autobusów miejskich.
http://www.beenbiz.com/lekier/media/4271.jpg

1. Pomnik marszałka Focha

2. Plac Trocadero

3. Plac Warszawy

4. Pomnik Żołnierza Polskiego

5. Pont d’Iena

6. Wieża Eiffle'a

7. Pola Marsowe

8. Szkoła Wojskowa

9. Pałac Inwalidów; Historia Orlątka

10. Armaty spod Austerlitz

11. Most l'Alma

12. Płomień Wolności

Wokół wieży Eiffla
Spacer ten prowadzi wśród pięknych urbanistycznych pejzaży Paryża. Zaczynamy od Wieży Eiffla, następnie przejdziemy przez Pola Marsowe do pałacu Inwalidów. Zakończeniem trasy będzie Pont de l’Alma związany z tragiczną historią księżnej Diany. Nasza trasa przewidziana jest na około dwie i pół godziny i liczy ok. 4,5 km. Warto wjechać na jeden z trzech tarasów widokowych Wieży Eiffla, zwiedzić Muzeum Człowieka w Pałacu Chaillot i wstąpić do Pałacu Inwalidów, gdzie znajduje się miejsce spoczynku Napoleona Bonaparte.

Paryż słynie z restauracji i smacznego menu i właśnie w Paryżu spróbujesz różnorodnych francuskich przysmaków. Lekier France poleca wyjątkowe miejsce jakim jest pokład statku Bateau Parisiens. W trakcie rejsu po Sekwanie, będziesz miał okazje spróbować dań miejscowej kuchni. Posiłki na Bateau Parisiens prezentowane są przez samego szefa kuchni, wytworne dania przygotowywane są bezpośrednio na pokładzie. Oprócz wycieczkowych kursów korporacja Bateau Parisiens organizuje rejsy z obiadami, a także popołudniowe herbatki przy akompaniamencie zespołu muzycznego lub śpiewie artysty. Na statku zjesz także wytworne kolacje połączone z dancingiem. Podczas obiadu lub kolacji przy muzyce na żywo, przepłyniesz pod 22 mostami i zobaczysz najważniejsze zabytki Paryża z perspektywy Sekwany: Hotel des Invalides, Katedrę Notre Dame, Muzeum Orsay, Grand Palais, czy Łuk Triumfalny. Na pierwszym poziomie wieży Eiffela znajduje się restauracja 58 Tour Eiffel. Z jej okien roztacza się piękny widok na Sekwanę i plac Trocadero. Jest idealnym miejscem na romantyczny posiłek, jak również na wystawne przyjęcie okolicznościowe, nawet dla 200 osób. Kolacje są serwowane od godziny 18:30 do 20:45. W menu znajdziesz ryby, owoce morza, jagnięcinę, a także trufle, ciasta, lody i oczywiście olbrzymi wybór win. Bilety na każdą z wspomnianych przed chwilą atrakcji możesz nabyć w biurze podróży Lekier France, które nie tylko umożliwi ci posilenie się doskonałą kolacją na wodach Sekwany, ale zapewni pomoc przy zakupie biletów do paryskich muzeów, galerii i kabaretów. Zapraszamy na stronę internetową lekierfrance.com

Do okolic Wieży Eiffla dojedziesz linią metra numer 6 i 9. Wysiądź na stacji „Trocadero” i kieruj się do wyjścia za pomocą znaków – brązowe strzałki pokierują cię do wieży. Szukaj tabliczki z napisem „Sortie: avenue du President Wilson, Palais de Chaillot”. Dojdziesz do informacji i kas biletowych, na lewo od nich znajduje się wyjście z metra.

1. Pomnik marszałka Focha
Na prawo od wyjścia ze stacji Trocadero, znajduje się konny posąg marszałka Ferdynanda Focha: marszałka Francji, Wielkiej Brytanii i honorowego marszałka Polski. Był on wielkim przyjacielem naszego kraju. Pomógł nam między innymi, gdy wymusił na Niemcach przerwanie zbrojnego tłumienia Powstania Wielkopolskiego w 1919 roku. Jednym z najbardziej podniosłych wydarzeń w dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce było odznaczenie marszałka Focha orderem Virtuti Militari. Piątego lutego 1921 roku w słynnej szkole wojskowej w Saint-Cyr Józef Piłsudski odpiął ze swego munduru własny krzyż Virtuti Militari i udekorował nim Focha. Marszałek Foch otrzymał także tytuły doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Poznańskiego. Jest również Honorowym Obywatelem Grudziądza, choć nigdy nie był w tym mieście. Foch był bardzo lubiany w dawnej Polsce. Gdy odbierał honorowe obywatelstwo Lwowa, młodzież wyprzęgła konie z jego powozu i sama ciągnęła go ulicami miasta wśród wiwatujących tłumów. Co ciekawe, jedna z jego idei politycznych, gdyby została urzeczywistniona, mogłaby zapobiec II Wojnie Światowej. Był on bowiem zwolennikiem uderzenia polsko-francuskiego na słabe jeszcze Niemcy i okupacji tego kraju.

2. Plac Trocadero

Naprzeciw pomnika marszałka Focha mieści się Plac Trocadero z Pałacem Chaillot (Szajo). Przejdź przez plac, kierując się w stronę Wieży Eiffla. Po obu jego stronach na dwóch skrzydłach pałacu, stoją złote statuy. Na Placu Trocadero i w jego sąsiedztwie znajduje się największe w Paryżu skupisko muzeów - jest ich około 70-siąt. Tu między innymi znajdujące się w prawym skrzydle Pałacu Chaillot, Muzeum Morskie oraz Muzeum Człowieka założone w 1878 roku, jako muzeum etnograficzne. W czasie II Wojny Światowej pracownicy tego muzeum jako jedyni zorganizowali się w siatce ruchu oporu przeciwko Niemcom, podczas gdy władze Paryża współpracowały z okupantem. W lewym skrzydle Pałacu de Chaillot swoją siedzibę ma Muzeum architektury i dziedzictwa narodowego. Ponadto u stóp Pałacu de Chaillot znajduje się Aquarium du Trocadero. Nieco poniżej, schodząc na lewo, zobaczymy Muzeum Narodowe sztuki Azji Guimet, naprzeciw niego Muzeum Sztuki Współczesnej Miasta Paryża, a nieco dalej Muzeum mody i kostiumów. Nazwa pałacu pochodzi od nazwy wioski, która znajdowała się na tym terenie jeszcze do 1860 roku. W tym roku wioska Chaillot została włączona do Paryża. W XIX wieku począwszy od 1855, aż do 1937 roku Francja organizowała serie spektakularnych wystaw uniwersalnych, zachęcających do rozwoju rodzimego przemysłu i rolnictwa, chcąc zarazem udowodnić światu swoją potęgę. To właśnie tutaj, na potrzeby trzeciej wystawy światowej (1878) na szczycie wzgórza, na dawnym placu króla Rzymu, wzniesiono okrągły pałac w stylu mauretańskim i neo-bizantyjskim. Pałac i plac zostały nazwane Trocadero dla uhonorowania brawurowego zwycięstwa Francuzów w walce o cytadelę Trocadero w 1823 roku podczas ekspedycji do Hiszpanii. Pałac nie podobał się Paryżanom i wyszydzany był z powodu dwóch minaretów. Zburzono więc minarety i podczas ostatniej wystawy uniwersalnej w 1937 roku, zastąpiono je półkolistym pałacem Chaillot, zachowując część szkieletu i konfiguracje skrzydeł. Nadano im wygląd, jaki możemy podziwiać obecnie. To w tym pałacu Trzecia Sesja Ogólnego Zgromadzenia ONZ, obradująca w Paryżu, uchwaliła 10 grudnia 1948 roku Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Dokument ten stanowi niewątpliwie jedno z największych i najtrwalszych osiągnięć ONZ. Wspomniana wieś Chaillot po części wiąże się z historią Polski. W ostatnich miesiącach swojego życia przyjeżdżał tutaj Fryderyk Chopin. Mikroklimat wsi łagodził objawy ciężkiej choroby kompozytora.
Zejdź po schodach wzdłuż fontanny Trocadero, mając ją po swojej prawej stronie. Po zejściu schodami znajdziesz się na Placu Warszawy, gdzie nieopodal znajduje się Pomnik Żołnierza Polskiego.

 3. Plac Warszawy
Jesteśmy na wyjątkowym placu. Można powiedzieć, że nigdy tutaj nie przychodzi listonosz. W tym miejscu nie ma żadnego budynku, nie ma więc żadnego adresu. Plac ten jest za to jedną z najciekawszych wizytówek naszego kraju. W roku 1918, wiele osób spośród polskiej arystokracji mieszkało we Francji i miało tu wielu przyjaciół. Dlatego, aby uczcić odzyskanie niepodległości przez nasz kraj po 123 latach zaborów, Francuzi nazwali ten plac właśnie Placem Warszawy. To tłumnie odwiedzane miejsce. Rocznie ten niepozorny paryski placyk przemierzany jest przez 12 milionów osób: turystów z całego świata oraz miłośników i mieszkańców tej dzielnicy. Wszystko dlatego, że jest stąd świetny widok na Wieżę Eiffel’a, która znajduje się dokładnie po drugiej stronie mostu. Miliony zdjęć Wieży wykonywane jest właśnie z tego miejsca.
Mając po prawej stronie Fontannę Trocadero i most d’Iena, skieruj się do małego skweru na lewo od Placu.

 4. Pomnik Żołnierza Polskiego
Po lewej stronie Placu Warszawy stoi Pomnik Żołnierza Polskiego. Pomnik, którego autorem jest prof. André Greck postawiony został w 1977 roku. Kamień węgielny pod jego budowę wmurował sam prezydent Francji, Valery Giscard d’Estaing. Pomnik miał uczcić Polaków walczących za wolność Francji, w szczególności podczas II Wojny Światowej, pod dowództwem generała Maczka i generała Andersa. Na pomniku widnieje napis: „Kombatantom polskim walczącym w obronie i o wyzwolenie Francji 1939-1945”. Złożono tu też ziemię z szesnastu francuskich cmentarzy, na których są groby Polaków, poległych za Francję. Ponadto złożono tu dwie urny. Jedna z ziemią z Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie, zaś druga z prochami ofiar obozu Auschwitz.
Powróćmy jeszcze na chwilę do historii i okoliczności ufundowania pomnika polskich żołnierzy. W rządzie Valerego Giscard d’Estaing, który położył kamień węgielny pod ten pomnik, zasiadali arystokraci polskiego pochodzenia - Michel Poniatowski i Michel d'Ornano, potomek Marii Walewskiej i marszałka d'Ornano. To zresztą osobna i bardzo piękna historia miłosna. Chodziło o to, że nasza piękna rodaczka sama nie mogła liczyć na formalny związek z Napoleonem Bonaparte, choć łączyło ich wielkie uczucie. Po abdykacji Cesarza, Maria pozostała mu wierna i złożyła mu wizytę na Elbie. Natomiast po klęsce pod Waterloo, kiedy Maria Wawelska wyraziła życzenie wyjazdu w ślad za cesarzem zesłanym na wyspę Świętej Heleny, on stwierdził krótko: „Pani ma już wytyczoną drogę i nie mogę tej chęci pozostania przy mnie zaakceptować”. Dlatego Bonaparte postanowił, aby Maria poślubiła jego największego przyjaciela Korsykanina, a zarazem jego odległego kuzyna hrabiego, marszałka Francji, Filipa Antoniego d'Ornano, syna Lodovico d’Ornano i Izabele Bonaparte. Maria Walewska zgodnie z poleceniem swojego nieosiągalnego dla niej kochanka, wyszła za mąż za d'Ornano w 1816 roku i miała z nim syna Rudolfa Augusta. Prawnuk Marii Walewskiej, Guillaume d’Ornano, ożenił się w Polsce z Elżbietą Michalską herbu Trzaska na Mełgwi i miał z nią dwóch synów - Michel'a i Huberta. Hubert urodził się w Mełgwi koło Lublina i do ósmego roku życia mieszkał w Polsce i nawet nie mówił po francusku. Któregoś dnia, Wilhelm d'Ornano upomniał się jednak o swojego syna i Hubert został przeniesiony do Francji na stałe. Hubert d’Ornano połączył się z polską arystokracją poprzez związek małżeński z Izabelą Marią, hrabiną Potocką z Podhajec - córką księżnej Radziwiłł, z którą miał pięcioro dzieci.  Czyli są to pra-pra-pra-wnuczęta Marii Wawelskiej. Jest to dynastia arystokratyczna znanych we Francji przemysłowców: twórców i właścicieli prestiżowych firm perfumeryjnych jak „Lancôme” a obecnie „ SISLEY”. Natomiast brat Huberta, nieżyjący już Michel d'Ornano, był wielokrotnym ministrem w rządzie Giscard’a d’Estaing, merem miasta Deauville i kandydatem na prezydenta Francji. Pomnik, o którym mówiliśmy wcześniej faktycznie zawdzięczamy wpływom Michel Poniatowskiego i Michel d'Ornano, dwóm ministrom prezydenta Francji Valerego Giscard d’Estaing.
Po obejrzeniu pomnika, przejdź na drugą stronę Placu Warszawy, gdzie zaczyna się most d’Iena, jeden z wielu słynnych paryskich mostów. Przejdź przez niego, mając przed sobą Wieżę Eiffla. Na drugim brzegu po lewej stronie, znajduje się Bateu Parisiens, skąd możesz popłynąć w godzinny rejs po Sekwanie. Bilety na taką wycieczkę możesz nabyć za pośrednictwem biura Lekier France Tours. W ofercie biura znajdują się nie tylko wejściówki, ale również pakiety, w ramach których będziesz mógł zjeść obiad na pokładzie statku, lub umilić sobie wieczorny rejs doskonałą kolacją.

5. Pont d’Iena

Pont d’Iena został wybudowany z rozkazu samego Napoleona, który w 1807 roku zarządził rozpoczęcie prac nad mostem z widokiem na Szkołę Wojskową. Możecie ją dostrzec na samym końcu Pól Marsowych. Początkowo obiekt miał nosić nazwę “Pont du Champ de Mars” lub “Pont de l'École militaire”, jednak francuski cesarz postanowił upamiętnić odniesione w 1806 roku spektakularne zwycięstwo w Bitwie nad Jeną, w której doszczętnie rozbił 38-tysięczną armię pruskiego księcia Fryderyka Ludwika Hohenlohe i nazwać nowo powstałą budowlę, nawiązując do tego znaczącego wydarzenia. W 1937 roku, z okazji kolejnej Wystawy Światowej organizowanej w Paryżu, most został znacząco poszerzony - z początkowych 19 metrów, aż do 35. Przechodząc przez niego zmierzamy w stronę Wieży Eiffla, która jest kolejnym punktem naszej wycieczki.

 6. Wieża Eiffla
Wieża Eiffla to najbardziej znany obiekt architektoniczny Paryża i zarazem symbol Francji. Zbudowano ją specjalnie na paryską Wystawę Światową w 1889 roku. Proszę wiec obliczyć ile ta Żelazna Dama - Tour Eiffel ma już lat? Miał to być obiekt symbolizujący możliwości techniczne epoki, poziom wiedzy inżynierskiej oraz potęgi gospodarczej i naukowo-technicznej Francji. Projekt powierzono znanemu inżynierowi i budowniczemu mostów – Gustawowi Eiffelowi. Miał on z tym zadaniem nie lada problem, gdyż nie był specjalistą od wież tylko od mostów. Jego autorstwa jest na przykład most Golden Gate w San Francisco, a także konstrukcja nośna Statuy Wolności w Nowym Yorku. Ostatecznie projektant za radą swoich współpracowników – Maurice’a Koechlina i Emile’a Nouguier wymyślili wieżę w kształcie litery “A” z elementów, które są stosowane przy budowie mostów. Kroniki towarzyskie Paryża przekazują, że Eiffel użył litery “A”  jako wyjściowej formy, bo był wówczas bardzo zakochany w dziewczynie, która nie była mu zbyt przychylna. Wieża miała być dowodem jego miłości. Miłość w języku francuskim to „amour” i stąd litera „A”. Ciekawostką jest fakt, że wieża nie jest spawana. Składa się z ponad 18-stu tysięcy części metalowych, połączonych ręcznie około 2,5 mln nitów. Wykonanie jej było więc bardzo ciężką pracą. Robotnicy nierzadko przepłacali to zdrowiem, a nawet życiem. Wieża miała być rozebrana po 20 latach, ale jej budowniczy za wszelką cenę chciał uratować swoje dzieło i przekazał ją nauce. Gustaw Eiffel założył na wieży laboratorium meteorologiczne. Dopiero udane eksperymenty z umieszczonym na szczycie wieży telegrafem ostatecznie ocaliły wieżę przed rozbiórką. W przededniu I Wojny Światowej, wieża stała się dzięki temu obiektem militarnym - łączyła Paryż z posterunkami wojskowymi na granicy z Niemcami. Na początku wieża była przez większość Paryżan wręcz znienawidzona. Wiele znakomitości świata kultury protestowało przeciwko jej budowie, a potem domagało się natychmiastowej rozbiórki. Jednym z najzacieklejszych jej wrogów był pisarz, znany nowelista Guy de Maupassant. Anegdota mówi, że pewnego dnia spotkano go w kawiarni na wieży. Zapytany, co tam robi odparł – “to jedyne miejsce w Paryżu, z którego tego ‘paskudztwa’ nie widać”! Każdego roku Wieżę Eiffla odwiedza ponad 6 milionów ludzi. Po Luwrze, jest to drugi najczęściej odwiedzany obiekt turystyczny Francji. Całkowita wysokość wieży zmieniała się kilkakrotnie - za sprawą zamocowanej na jej szczycie anteny. Od 2000 roku wieża ma 324 metrów wysokości, jest najwyższą budowlą w Paryżu i piątą co do wysokości we Francji. Co ciekawe, w zależności od pory roku wysokość wieży Eiffla zmienia się o 18 cm z powodu rozszerzalności metalu. Pod wpływem wiatru odchyla się też na 6-7 cm. Wieża Eiffla ma na swoim koncie wyczyny wielu śmiałków, marzycieli czy szaleńców. Na wieżę wspinali się alpiniści, na rowerze po schodach zjechał z niej pewien dziennikarz. W 1911 roku paryski krawiec, niejaki Reisfeldt postanowił sfrunąć z gzymsu wieży na skrzydłach z upiętej peleryny. Spadł na oczach tłumu. Sekcja wykazała jednak, że zmarł na zawał, zanim jego ciało dotknęło ziemi. Niestety wieża to także – mimo licznych zabezpieczeń - ulubione miejsce samobójców. Liczba ich sięga 400. Zwiedzając Wieżę Eiffla, mamy do dyspozycji trzy platformy widokowe usytuowane kolejno na wysokościach 57 m, 115 m i 275 m. Czy wiecie jaki był pierwotny kolor wieży? Proszę się przypatrzeć. Z góry na dół zjeżdżają dwie windy po przeciwległych stronach. To jest wskazówka. Spójrzcie na ich kolor. Te windy zdradzają właśnie pierwotny kolor wieży. Była ona do drugiego piętra pomalowana na żółto-złoto, a czubek miała pomarańczowy. Dzisiaj wieża ma windy elektroniczne, jednak przedtem były one parowe. Musiał je obsługiwać wykwalifikowany windziarz. Zawód ten był naprawdę wykańczający i często windziarze przepłacali go zdrowiem. Szybko przechodzili na emeryturę. Żeby uhonorować tę profesję, stworzono kukłę wielkości człowieka w służbowym ubraniu windziarza. Została ona na stałe podwieszona pod windą i jeździ tysiące razy dziennie razem z turystami. Wieża Eifffela jest odnawiana co 7 lat. Do jej pomalowania zużywa się wtedy 50 ton ciemnobrązowej farby. To mniej więcej waga 50 samochodów osobowych.
Za wieżą Eiffla rozciągają się Pola Marsowe.

7. Pola Marsowe

Po spotkaniu z Żelazną Damą - La Tour Eiffel, udaj się na przechadzkę Polami Marsowymi, które rozciągają się do Szkoły Militarnej. Nazwa ogrodów - Champs de Mars, pochodzi od równiny nazwanej przez Rzymian, po wygranej wojnie z ludem Paryzjów, czyli starożytnymi założycielami Paryża. Rzymianie docenili odwagę przeciwnika i nazwali teren polami Marsa, od swojego boga wojny. Po otwarciu Paryskiej Szkoły Wojskowej w 1760 roku, Pola Marsowe stały się terenem ćwiczeń dla kadetów, pobierających nauki w szkole. Teren mógł pomieścić 10 000 kadetów jednocześnie. Druga Wystawa Światowa zorganizowana w 1867 roku, zapoczątkowała wykorzystywanie Pól Marsowych jako teren dla ekspozycji stanowisk, prezentujących najnowsze osiągnięcia techniki. Champs de Mars było także miejscem wielu festiwali i obchodów, m.in. "Dnia Bastylii", zorganizowanego przez króla Ludwika XVI w 1790 roku. Ścięto tutaj również burmistrza miasta - Jeana Sylvaina Bailly'ego. Ciekawostką jest fakt, że Pola Marsowe były świadkiem pierwszego lądowania balonu wypełnionego wodorem w 1783 roku. Dzisiaj ogrody są popularnym miejscem spacerów, pikników, letnich wydarzeń takich jak pokazy filmów, czy transmisja meczów. W 2010 roku na Polach Marsowych pomiędzy Wieżą Eiffla, a Szkołą Wojskową, odsłonięto Mur Pokoju. Dzieło Clary Halter nawiązuje do Ściany Płaczu w Jerozolimie, przekazując przesłanie pokoju w 49 językach, w tym po polsku. Idąc spod Wieży Eiffla w kierunku Szkoły Militarnej, idź lewą stroną Pól, gdzie umieszczony został Pomnik Praw Człowieka. Został on odsłonięty w 1989 roku, aby upamiętnić dwusetną rocznicę wybuchu Rewolucji Francuskiej.

8. Szkoła Wojskowa

Przy paryskich Polach Marsowych znajduje się Szkoła Wojskowa. Inicjatorem jej powstania był francuski król Ludwik XV, choć uważa się, że był to pomysł Markizy Pompadour, kochanki Ludwika. Markiza wywodziła się z ludu, ale charakteryzowała się dużą wrodzoną inteligencją, stała się więc szybko nie tylko faworytą króla, ale i protektorką wielu malarzy, rzeźbiarzy czy architektów. Inicjowała też wiele różnych przedsięwzięć. Jednym z nich miała być właśnie placówka, która szkoliłaby synów uboższych żołnierzy królewskiej armii. Mimo zwycięskich kampanii wojennych, Francja nie posiadała nowoczesnej, jak na owe czasy, kadry dowódczej. Wielu synów bogatej arystokracji nie nadawało się do ciężkiej służby wojskowej, zaś zubożałej szlachty nie stać było na kształcenie swoich dzieci w Paryżu. Stąd idea stworzenia szkoły dla pięciuset młodych szlachciców, sierot, których ojcowie służyli w armii królewskiej i synów zubożałej szlachty, która skazana była na pomoc króla. Co ciekawe, jedynym źródłem finansowym na pokrycie kosztów budowy Królewskiej Szkoły Wojskowej były zyski z należności za grę w karty oraz zyski z podatków z loterii, jak również dochody z opactwa Saint-Jean–de-Laon. Budowę rozpoczęto w 1751 roku w oparciu o projekt architekta Gabriela. Równolegle stworzono teren ćwiczeń wojskowych dla kadetów, czyli Pola Marsowe. W tym miejscu starożytni Paryżanie, dzielnie odpierali atak armii Juliusza Cezara, ale niestety przegrali wojnę. Rzymianie nazwali te równinę polami Marsa od swojego boga, honorując w ten sposób zwyciężonego, lecz walecznego przeciwnika. Pierwsi uczniowie rozpoczęli edukację w 1760 roku. Najsłynniejszym absolwentem szkoły jest Napoleon Bonaparte, który zdobył w niej stopień podporucznika artylerii. Co ciekawe, osiągnął to dwa razy szybciej niż zakładał program, bo w ciągu zaledwie jednego roku nauki. Paryska Szkoła Wojskowa była też wzorem dla Szkoły Rycerskiej w Warszawie. Obecnie francuska uczelnia jest wyższą szkołą wojskową wszystkich rodzajów broni oraz naukowym instytutem zajmującym się obronnością kraju. Na jej terenie znajdują się również budynki przynależące do ministerstwa obrony. Od 1924 roku znajduje się tu mieszkanie służbowe Głównego Dowódcy Sił Zbrojnych Republiki Francuskiej i oficjalne salony recepcyjne, co także podkreśla jej duże znaczenie dla Francuzów. Skupmy się teraz przez chwilę na samym królu Ludwiku XV i na jego burzliwym życiu osobistym. Wiemy już, że miał metresę, wpływową Madame Pompadour i wiele innych kobiet. Ale miał też żonę, Marię Leszczyńską, młodszą córkę polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego. Król wybrał ją spośród 90 kandydatek, księżniczek europejskich na podstawie portretu. Maria była dziewczyną postawną z szerokimi biodrami, co według znawców wskazywało na jej duże możliwości licznego macierzyństwa, co się zresztą sprawdziło, gdyż para królewska miała dziesięcioro dzieci. Warto podkreślić, że osierocony Ludwik miał 12 lat gdy został koronowany, zaledwie 15 lat gdy żenił się, a Maria Leszczyńska była już w odpowiednim wieku żeby mieć dzieci. Była o 7 lat starsza od królewicza. Małżeństwo zostało zawarte per procura, co oznacza, że podczas ceremonii w katedrze w Strasburgu, przysięgę składał inny mężczyzna w imieniu króla. Był to książę Orleanu. Maria klęczała przed ołtarzem na purpurowej poduszce, pod baldachimem ozdobionym królewskimi liliami, jako herbem Francji, a obok niej książę Orleański, wyznaczony przez króla do ceremonii zaślubin przez prokuracje. Wprawdzie niekoronowana, jednak honory i zaszczyty wynikające z faktu bycia małżonką króla już się jej należały. Takie było bowiem znaczenie ślubu per procura. Było to małżeństwo suwerena najbardziej wpływowego mocarstwa w Europie z nieznaną polską księżniczką. Ludwik po raz pierwszy zobaczył Marię dopiero na ślubie w pałacu Fontainebleau nieopodal Paryża. Dziewczyna bardzo mu się podobała. Do dziesiątego roku ich małżeństwa i do dziesiątego porodu królowej, król zachowywał miłość i wierność Marii, choć powszechnie wiadomo, że miał wiele faworyt w swoim życiu. Wspólne życie królewskiej pary było bardzo burzliwe, ponieważ Ludwik był obdarzony wielkim temperamentem erotycznym. Maria Leszczyńska w czasie pobytu w Wersalu rodziła 11 razy. Na dworze panowało sarkastyczne powiedzenie o Królowej: „toujours couche, grosse, accouche”, co znaczy „ciągle gruba, leżąca, a potem rodząca”. W tamtych czasach królewski poród odbywał się na oczach wszystkich dworzan, w pozycji takiej, jak dziś na fotelu ginekologicznym, aby każdy mógł zobaczyć głowę ewentualnego przyszłego władcy. Kiedy Maria Leszczyńska zmarła w Wersalu w 1768 roku , Ludwik powiedział, że była to jedyna kobieta, którą naprawdę kochał.
Po obejrzeniu Szkoły idź w lewo w kierunku placu Joffre, skąd dojrzysz złotą kopułę Pałacu Inwalidów.

9. Pałac Inwalidów
Hôtel des Invalides, czyli Pałac Inwalidów jest budowlą wzniesioną na polecenie Ludwika XIV. To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów w centrum Paryża. Ogromny budynek z 200-metrową fasadą utrzymany jest w stylu nawiązującym do budowli rzymskich. Król polecił zbudowanie takiego pałacu, by mogli w nim znaleźć dach nad głową francuscy weterani wojenni. Przedtem starzy żołnierze musieli kraść czy żebrać, aby móc utrzymać się przy życiu. Budowa trwała od 1671 do 1674 roku i pierwsi pensjonariusze zostali przyjęci osobiście przez samego króla Ludwika XIV. Realnie w okresie panowania Ludwika XIV, przebywało tu cztery tysiące żołnierzy. Mogli oni tu doczekać końca swoich dni we względnym spokoju. Były jednak ścisłe kryteria przyjmowania żołnierzy jako pensjonariuszy. Pałac był instytucją o charakterze kościelnym, wyznania katolickiego, a zarazem organizacją z regulaminem wojskowym. Kandydaci, którzy byli protestantami, marynarzami lub chorowali na tzw. zołzy, czyli cierpiący na gruźlicę węzłów chłonnych, otrzymywali odmowę. Kandydaci przyjęci jako pensjonariusze musieli odbyć 40-dniowe szkolenie religijne pod nadzorem księży, wyjątek stanowili oficerowie ze skróconym czasem 15 dni. Obowiązkowe były codzienne modlitwy w intencji królewskiej rodziny i za pomyślność armii królewskiej. Był też obowiązek pracy, w zależności od zdrowia i możliwości żołnierzy. Na ogól było to konfekcjonowanie uniformów wojskowych, pończoch, butów, praca w warsztatach kaligrafii i iluminacji, tkactwa i tapicerki. Wszystkich obowiązywała żelazna dyscyplina, wymagana przez króla. Obecność kobiet była zabroniona w budynkach. Żonaci pensjonariusze mieli prawo dwa razy w tygodniu opuszczać pałac, by spotkać swoje małżonki. Pod względem pomocy lekarskiej, higieny i wyżywienia był to prawdziwy luksus na tamte czasy. Król stawiając pałac skorzystał jednak z okazji i kazał wybudować także coś dla siebie: przepiękną kaplicę królewską ze złoconą kopułą na szczycie budynku. Kaplica została zbudowana tylko i wyłącznie dla króla, żołnierze nie mieli tam prawa wstępu. Dla nich Ludwik wybudował kościół, który przylega do kaplicy. Kiedy w 1840 roku sprowadzono do Francji prochy Napoleona, postanowiono złożyć je właśnie pod kopułą tej królewskiej kaplicy pod wezwaniem Św. Ludwika. Ciało spoczęło w sześciu trumnach, każda z nich zbudowana jest z innego materiału. Pierwsza, zewnętrzna jest z żelaza, kolejne to: mahoń, ołów, ponownie ołów, heban i drzewo dębowe. W ten sposób „opakowany” cesarz spoczął w sarkofagu wykonanym z porfiru czerwonego z Finlandii, umieszczonym na cokole z zielonego granitu z Wogezów. Obecnie Hôtel des Invalides to przede wszystkim muzeum wojskowe. Znajdują się tam bogate zbiory broni i mundurów, a także makiety fortyfikacji. W muzeum znajduje się również wypchany koń Napoleona Wizyr. W 1970 roku, minister do spraw kombatantów zdecydował o przebudowie części budynków Pałacu w celach socjalnych i przekształcenia go w miejsce do życia dla starych, samotnych żołnierzy. W ten sposób powrócono do pierwotnej roli pałacu i humanizacji tej instytucji. Inauguracja miała miejsce w grudniu 1980 roku. W części skrzydła pałacowego prowadzony jest oddział fizykoterapii dla inwalidów wojennych z wojny w Afganistanie, czy w Afryce. Z Pałacem Inwalidów wiąże się słynna historia trzech muszkieterów, a ściślej historia Charlesa de Batz-Castelmore, szlachcica, który służył Ludwikowi XIV jako kapitan muszkieterów, a później generał. Nosił tytuł hrabiego d'Artagnan i stał się pierwowzorem znanej postaci muszkietera z powieści Aleksandra Dumas. Ludwik XIV bardzo lubił wojować, ciągle wywoływał jakieś konflikty zbrojne. Z całego swego życia, a żył 78 lat, z czego przez 73 lata był Królem Francji, 50 lat spędził na wojnach. Zdawał, więc sobie sprawę, że trzeba posiadać dobrze wyszkoloną armię, a na miejsce tych, którzy zginęli należy pozyskiwać nowych ludzi. Jednocześnie we Francji przybywało inwalidów wojennych i poszkodowanych w czasie królewskich wojen. Ludwik XIV nie płacił im żołdu, bo ponoć nie miał na to pieniędzy. Te musiały się znaleźć choćby na prowadzenie wojen z Holandią. Doszło więc do tego, że w pewnym momencie paryskie ulice zapełniły się okaleczonymi w wojnach żołnierzami, często bez rąk, bez nóg, czy bez oczu. Włóczyli się po ulicach stolicy bez środków do życia i nikt się nimi nie zajmował. Jednak w końcu te widoki zawstydziły króla – choć chyba prędzej chodziło o zażegnanie groźby epidemii czy niepokojów społecznych - i wybudował dla poszkodowanych w wojnach żołnierzy wspomniany pałac. W pewnym momencie tej historii pojawił się w Paryżu monsieur d’Artagnan, który miał iść na wojnę z Holandią. Wcześniej jednak bardzo chciał się ożenić. Nie mógł tego zrobić, ponieważ francuski obyczaj był taki, że to mężczyzna wnosił posag, Charles de Batz-Castelmore, ubogi sługa Króla, zwyczajnie go nie posiadał. Kobieta, z którą żył w nieformalnym związku domagała się jednak od muszkietera posagu. Ten więc zwrócił się do Ludwika XIV: „Kiedy to wreszcie dostanę mój posag? Król odrzekł: ”Jak wrócisz z wojny to dostaniesz”. Niestety d'Artagnan nie ujrzał posagu, bo zginął w trakcie wojny francusko-holenderskiej.

Historia Orlątka

Syn Napoleona zwany był L'Aiglon, co oznacza Orlątko i był jedynym synem cesarza Napoleona z prawego łoża. Jego matką była druga żona Bonapartego - Maria Ludwika - arcyksiężniczka austriacka z rodu Habsburgów, córka cesarza Franciszka II. Syn Napoleona Bonaparte zmarł i został pochowany w Austrii. Po klęsce w Bitwie o Francję w 1940 roku, władze francuskie podpisały zawieszenie broni ze stroną niemiecką. Wkrótce do okupowanej stolicy przyjechał Adolf Hitler. Człowiek ten był zafascynowany historią Napoleona, czuł się Cesarzem Europy i dlatego postanowił sprawić Francuzom prezent. Sprowadził do Pałacu Inwalidów szczątki syna Napoleona. Był to jednak manewr polityczny by ściągnąć z Vichy do Paryża Marszałka Pétain i zainstalować nowy rząd kolaboracyjny w Wersalu. Hitler wybrał specjalnie datę 15 grudnia 1940 roku dla uczczenia setnej rocznicy sprowadzenia prochów Napoleona Bonaparte z wyspy Św. Heleny do Paryża. W sumie Pétain zręcznie uchylił się od zaproszenia, wysyłając na ceremonię swojego ministra. Koncepcja Hitlera spaliła się, ale jego kaprys został spełniony. Na szczęście dla Francuzów, bo „Orlątko” po prawie stu latach separacji połączyło się z ojcem. Są też tu pochowani również bracia Napoleona: Joseph i Jérôme Bonaparte, królowa Westfalii, Katarzyna Wurtemberg, żona Jérôme oraz kilku marszałków Napoleona, a po I Wojnie Światowej złożono tu także trumnę Marszałka Ferdynanda Focha.
Po zapoznaniu się z monumentalnym pałacem, obejdź plac i skręć w lewo. Możesz wejść bocznym wejściem i przejść przez urokliwe ogrody. Wyjdź główną bramą przed którą stoją armaty.

10. Armaty spod Austerlitz
Te armaty pochodzą z okresu wspomnianej już zwycięskiej bitwy Napoleona pod Austerlitz. Warto wspomnieć, że przechodziły one dość skomplikowane koleje losu. Kiedy Prusacy weszli do Paryża w 1870 roku, po wygranej bitwie pod Sedanem, zagarnęli armaty Napoleona i wywieźli je do Niemiec. Po I Wojnie Światowej Francuzi domagali się ich zwrotu i otrzymali je - armaty znów stanęły pod Pałacem Inwalidów. Tyle, że mniej więcej 20 lat potem, po wkroczeniu Niemców do Paryża w czasie II Wojny Światowej, armaty ponownie trafiły do Berlina. Dopiero po zakończeniu działań wojennych w maju 1945 roku, armaty kolejny raz wróciły do stolicy Francji i stoją tu do dzisiaj.
Przejdź wzdłuż armat i kieruj się na prawo na skwer pomiędzy Pałacem Inwalidów, a mostem Alexandra. Idź lewą stroną skweru i skręć w ulicę l’Universitete, na której znajdują się pięknie zaprojektowane kamienice.

11. Most l'Alma
Zmierzamy teraz do mostu Alma. Od samej przeprawy słynniejszy jest jednak tunel pod nią. W 1997 roku właśnie tutaj zginęła księżna Diana. Przejdź przez most i skręć w lewo do Płomienia Wolności, stojącym przy wjeździe do tunelu.
Płomień Wolności
Do tragicznego wypadku samochodowego doszło nocą, 31 sierpnia. Lady Di i jej ówczesny towarzysz życia Dodi al-Fayed, syn egipskiego miliardera Mohameda Al-Fayeda, wyszli z paryskiego hotelu Ritz, przy Placu Vendôme. Wiedząc, że przed drzwiami czeka na nich tłum paparazzich, skorzystali z tylnego wyjścia. Natrętni fotoreporterzy nie dali się jednak tak łatwo oszukać. Widząc odjeżdżającą 160 kilometrów na godzinę limuzynę, ruszyli za nią w pościg. W tunelu Pont d’Alma rozpędzony samochód uderzył w betonowy filar. Al-Fayed i kierowca zginęli na miejscu, Diana zmarła 3 godziny po przewiezieniu do szpitala. Okoliczności śmierci księżnej Walii budzą jednak do dziś wiele kontrowersji oraz są przyczyną żenującego zamieszania dla diaspory amerykańskiej w Paryżu. Los zrządził, że Diana zginęła tuż pod pomnikiem Płomienia Wolności, znajdującym się nad wjazdem do tunelu. Płomień ten 3,5 metrowej wielkości pokryty złotem, jest repliką pochodni trzymanej przez Statuę Wolności w Nowym Yorku. Płomień został podarowany Francji przez Stany Zjednoczone w 1989 roku. Jest to gest podziękowania za odrestaurowanie 3 lata wcześniej Statuy Wolności przez Francuzów, z okazji setnej rocznicy jej ofiarowania narodowi amerykańskiemu. Płomień ten jest bardzo wymownym symbolem przyjaźni łączącej Francję i Amerykę. Nazajutrz po śmierci Lady Di, pomnik został pokryty kwiatami przez olbrzymie tłumy Paryżan. Od tej pory wielbiciele księżnej Diany i turyści przychodzą, by złożyć wiązanki, zostawić listy, fotografie i różne dowody pamięci, nieustannie fotografując się przy tej okazji. Spontanicznie pomnik ten przeobrażono w ołtarz Diany i fikcyjny jej grobowiec. Zwłaszcza, że piosenka skomponowana przez Eltona Johna p.t. „Candle in the Wind” kojarzy się ze złotym płomieniem, wystawionym na podmuch wiatru wiejącego od Sekwany. W ten sposób przesłanie i symbolika płomienia Wolności zostało całkowicie odwrócone od jego funkcji początkowej. Władze Paryża, mając poważny problem z ustawicznym czyszczeniem miejsca i zapewnianiem ochrony pomnikowi, postanowiły nazwać plac, na którym znajduje się znicz, imieniem księżniczki Diany. Wywołało to sprzeciw królewskiego dworu Anglii.
Ostatecznie stworzony został nowy Płomień Wolności, rzeźba wykonana przez Jeana Cardota. Umieszczono ją w ogrodach Ambasady Stanów Zjednoczonych i odsłonięto 14 czerwca 2008 roku w obecności prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego oraz prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a Busha. Płomień nadal symbolizuje ciepłe i pełne szacunku relacje między Francuzami i Amerykanami. Zawiera dwie inskrypcje ze słowami Francuza Lafayette i Amerykanina Benjamina Franklina. Historia księżnej Diany i Płomień Wolności są ostatnim punktem naszej wycieczki.

Jesteśmy przekonani, ze dzisiejsze spotkanie z najstarszą damą Francji było niezwykłe i dostarczyło wielu wrażeń i emocji. Prosimy pamiętać, że wszystkie bilety wstępów, rezerwacje obiadów oraz kolacji na Wieży Eiffla i statkach Bateu Parisiens możecie zamówić w naszym biurze Lekier France Tours. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą wycieczek z dojazdem własnym, samolotowych i autokarowych do Paryża i parków rozrywki: Disneylandu, Asterixa i Francji w Miniaturze. Odwiedź naszą stronę lekierfrance.com
Tekst opracowała Danuta Pareńska.


 

 

 

Szukasz miejsca na weekendowy wypad pełen niesamowitych wrażeń? Zawsze marzyłeś o zobaczeniu Disneylandu? Może masz ochotę na spacer po Polach Elizejskich, obiad  na szczycie Wieży Eiffla, a kolację na Montmartre ? Nic trudnego – skontaktuj się z nami! Weekend w Paryżu najtaniej, a moze tydzien w Paryżu. Lekier France Tours licencjonowane biuro podróży, touroperator francuski. Od 26 lat specjalizuje się w wycieczkach do Paryża. 

 O NAS MAPA STRONY KONTAKT FAQ AFILIACJA INFORMACJE DLA TURYSTY

Nasz profil Google+

Design and powered by Welcome magement systems

 

© LekierFranceTours 2015