PDW

Paryż dwóch wysp i Sekwany

W czasie naszego spaceru zobaczymy monumentalną Katedrę Notre Dame, podejdziemy pod Muzeum Orsay, przyjrzymy się Sainte Chapelle, czy Consiergerie, a na sam koniec znajdziemy się na wyspie św. Ludwika. Spacer przewidziany jest na godzinę i czterdzieści minut i liczy ok. 3 km. Warto wstąpić do krypty Katedry Notre Dame i zwiedzić sanktuarium z audio guidem od Lekier France, przyjrzeć się kaplicy Sainte Chapelle, Conciergerie i podziwiać zbiory muzeum Orsay. Poznaj najwspanialsze dzieła impresjonizmu, dzięki biletom od Lekier France. W budynku starego dworca znajdują się obrazy impresjonistów, symbolistów i klasyków, mieszają się ze sobą nurty sztuki, które nie raz wchodziły ze sobą w konflikt. Prawdziwy miłośnik malarstwa nie może przegapić tych fascynujących zbiorów. Na wyspach znajduje się wiele lokali gastronomicznych. Położona w centrum Wyspy Św. Ludwika, restauracja Nos Ancetres les Gaulois jest jedną z najpopularniejszych w Paryżu. W czasie tradycyjnej „galijskiej” kolacji, artyści schodzą ze sceny i między stolikami śpiewają średniowieczne utwory przy wtórze gitary i tamburyna. Nie trać czasu na rezerwacje i stanie w kolejce po bilety, ciesz się zwiedzaniem, dzięki biuru Lekier. Zapraszamy na stronę internetową lekierfrance.com Z całą pewnością można powiedzieć, że Sekwana dała życie Paryżowi, a dwie wyspy znajdujące się na niej są samym sercem miasta. To właśnie tutaj lud Paryzjów założył miasto, które przerodziło się w dzisiejszy Paryż. Nasza dzisiejsza trasa rozpoczyna się od muzeum Orsay, do którego dojedziesz metrem numer 12 do stacji Solferino lub linią numer 1 do stacji Tuileries. Jeżeli wysiadłeś na stacji Solferino, idź ulicą Bellechasse, kierując się według brązowych drogowskazów, prowadzących do muzeum. W przypadku stacji Tuileries, przejdź przez ogrody, a następnie przez kładkę, po jej drugiej stronie znajduje się Orsay.

 1. Muzeum Orsay
Każdego roku muzeum Orsay odwiedza ok. 4 mln turystów. Jest to miejsce, którego nie wolno przegapić w czasie pobytu w Paryżu. Budynek powstał w 1900 roku, kiedy to został otwarty jako dworzec kolejowy. Dziennie obsługiwał ok. 200 pociągów. Niestety elektryfikacja linii dalekobieżnych i zmiany długości składów sprawiły, że za krótkie perony dworca nie mogły być dłużej używane. Ostatni pociąg odjechał stąd w listopadzie 1939 roku. Przez długie lata zastanawiano się jak wykorzystać budynek. Przez pewien czas służył jako stacja pociągów podmiejskich. Kręcono tutaj także sceny do filmu Orsona Wellesa, pod tytułem “Proces”. Ostatecznie postanowiono zburzyć budynek, co wywołało gorący sprzeciw mieszkańców miasta. W 1978 roku budowla została wpisana na listę zabytków, a dwa lata później zamknięto ją na cztery spusty. Pojawił się wtedy zdumiewający pomysł na zagospodarowanie budynku jako muzeum sztuki, obejmujące dzieła sztuki z lat 1848-1919. Uroczystego otwarcia Muzeum Orsay dokonał prezydent Francji, Francois Mitterand, pierwszego dnia grudnia 1986 roku. Architektem odpowiedzialnym za projekt był Victor Laloux, któremu przypadło zadanie stworzenia eleganckiego budynku, pasującego do otoczenia, m. in. do Luwru. Stworzył on budowlę łączącą klasycyzm z secesją. Bogato rzeźbiona fasada z wapienia kontrastuje z metalowym szkieletem i szkłem, a żelazne kolumny łączą się z roślinnymi ornamentami. We wnętrzu znajdują się dwa złocone zegary, które wiszą tu od czasu otwarcia dworca. Jeden z nich góruje nad głównym holem, drugi zdobi kawiarnię Café des Hauteurs, znajdującą się na 5 piętrze. Muzeum Orsay kryje w sobie jedne z najważniejszych dzieł sztuki. Można tu m. in. podziwiać “Śniadanie na trawie” Maneta, które w latach swojego powstania wywołało wielką burzę w środowisku artystów. Obraz przedstawia nagą kobietę w towarzystwie dwóch ubranych mężczyzn, spożywających posiłek na łonie natury. Nagość i wyzywające spojrzenie kobiety utkwione wprost w widza stały się powodem odrzucenia płótna w 1863 roku przez Salon Malarstwa. Manet postanowił stworzyć własną wystawę, którą nazwał Salonem Odrzuconych. W Orsay możemy również podziwiać twórczość Renoir’a, Monet, Cezannae’a, Degas, Sisley’a, Pisarro, Toulouse-Lautrec’a, Van Gogh’a, Ingres, Redon’a, Moreau, czy Gaguin. Kolekcja impresjonizmu znajduje się na 5 piętrze, dzięki czemu obrazy mają odpowiednie światło, wpadające przez szklany dach. Oprócz malarstwa w muzeum znajdują się rzeźby z epoki empire i autorstwa Rodina, a także piękne meble Hectora Guimarda, reprezentujące styl art nouveau. Po przyjrzeniu się muzeum idź wzdłuż Sekwany, mając rzekę po swojej lewej stronie.

2. Sekwana
Historia powstania Paryża wiąże się z najważniejszą rzeką Francji. Na jednej z jej dwóch wysp powstało miasto, założone przez celtycki klan Paryzjów. Nazwali je Lutecją, co znaczyło w ich języku “mieszkanie pośrodku wody”. W 52 r. p. n. e. zostali oni podbici przez Juliusza Cezara, a miasto znalazło się pod panowaniem Rzymian na ok. 400 lat. Już wtedy rzeka stała się ważnym punktem strategicznym i handlowym - sprawdzała się w obronie w czasie najazdów, a handel rzeczny przewyższał ten prowadzony na lądzie. Od V wieku, większa wyspa Sekwany zwie się Cite, czyli po prostu “miasto”. W herbie Paryża widnieje nawiązanie do Sekwany - umiejscowiony jest na nim statek, który utrzymuje się na powierzchni wody, mimo że targają nim fale. Paryżanie nazywają swoją rzekę “La Seine”, co oznacza sieć rybacką. Można dopatrywać się w tym podkreślenia, z czego przez lata utrzymywali się mieszkańcy. Istnieje także inna wersja, związana z kształtem Sekwany - zakreśla ona łuk przypominający kształtem kobiecą pierś, czyli “la sein”. W tym przypadku Paryż jest dzieckiem rzeki-matki. Sekwana jest drugą najdłuższą rzeką we Francji po Loarze. Jej długość wynosi ok. 776 km, a powierzchnia dorzecza 78,5 tys. km². Jest głęboka na 6 metrów i żyje w niej ok. 30 gatunków ryb. Głównym miastem przez które przepływa jest oczywiście Paryż, który dzięki rzece jest ważnym portem międzynarodowym. Zanim w mieście pojawiło się metro, tramwaje, czy autobusy, rzeka pełniła ważną rolę komunikacyjną. Pływały po niej statki, ciągnięte przez konie, idące nabrzeżem, a także omnibusy, których echa żyją w dzisiejszych statkach wycieczkowych i pływających restauracjach, stanowiących alternatywę dla tradycyjnego zwiedzania. Rzeka dzieli miasto na dwie części: lewy brzeg, gdzie rozwinęła się intelektualna strona Paryża i prawy brzeg z Luwrem, bogatą dzielnicą Opery Garnier i Pałacem Prezydenckim. Na Sekwanie w obrębie Paryża zbudowano 35 mostów, m .in. Aleksandra III, Pont Neuf, Pont Marie, Solferino. Letnimi wieczorami oba brzegi rzeki stają się miejscem, gdzie przesiadują tłumy Paryżan i turystów. Widok jaki ukazuje się oczom po zachodzie słońca jest wprost nie do opisania. W 1991 roku Sekwana i jej nabrzeża znalazły się na Światowej Liście Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

3. Paryscy bukiniści
Wzdłuż nabrzeża Sekwany na odcinku ok. 3 km, pomiędzy pont Royal, a pont de Sully rozciągają się małe zielone budki pełne książek. Od połowy XVI wieku sprzedają je paryscy bukiniści. Ich handel trwa siedem dni w tygodniu, niezależnie od pogody i świąt. 200 budek skrywa w sobie stare książki, mapy, stare pocztówki, pamiątki dla turystów i płyty winylowe. Zbite są z prostych desek, ich głębokość wynosi 20 cm, a wysokość 1, 10 m, aby nie zasłaniać widoku na rzekę. Dzisiaj trudno znaleźć coś wartościowego wśród zbiorów, niestety coraz częściej pojawiają się gadżety dla turystów, a rzadziej białe kruki. Bukiniści prowadzą handel od połowy XVI wieku, kiedy to książki były drogie i kupowano używane egzemplarze. W XVII wieku nakazano kolporterom druków skupić się w okolicach Pont Neuf, aby lepiej kontrolować ich działalność. Zawód bukinisty został oficjalnie zalegalizowany w 1859 roku, a władze Paryża wydają co roku 245 odnawialnych koncesji. Słowo bukinista pochodzi od "bouquin", co potocznie oznaczało książkę. W takim razie "bouquiniste" to ktoś, sprzedający książki. Każdy sprzedawca może zając tylko 10 metrów murku. Standardowe stoisko ma 8,2 metra długości. Bukiniści mają zakaz sprzedaży książek pod Luwrem, który wprowadził minister kultury, Andre Malraux. W całym Paryżu znajduje się około 900 budek i 300 tysięcy woluminów. Idź dalej wzdłuż rzeki, na której znajdują się dwa mosty, kolejne punkty naszego spaceru.

 4. Pont du Carrousel
Most łączący Ogrody Tuileries z lewym brzegiem Sekwany pochodzi z XIX wieku, za czasów panowania króla Ludwika Filipa. Początkowo miał nosić nazwę Pont des Saint-Pères, po ulicy, która łączyła się z mostem. Nazywany jest często Pont du Louvre, ze względu na znajdujące się zaraz obok muzeum. Za projekt mostu odpowiedzialny był architekt Antoine Polonceau, który wymyślił nowatorski, jak na tamte czasy projekt. Konstrukcja oparta jest na trzech łukach, które początkowo zawierały za mało żelaza, a za dużo drewna, przez co most został zamknięty w 1883 roku i przeszedł dokładny remont, trwający do 1906 roku. Wtedy to drewno zostało zastąpione żelazem. Niemniej nie był to koniec zmian. Przez zmagający się ruch uliczny w Paryżu, w 1930 roku rozpoczęto poszerzanie i wzmacnianie mostu. Dziewięć lat później zajęto się kwestią oświetlenia, nad którym prace trwały do 1946 roku, wliczając w to okres II Wojny Światowej. Instalacja okazała się wadliwa i nie wytrzymała upływu czasu, więc całkowicie z niej zrezygnowano i nie jest aktywna po dziś dzień.

5. Pont des Arts
Następny most na Sekwanie to Pont des Arts, czyli Most Sztuki. Jest przeznaczony jedynie dla pieszych, a jego nazwa pochodzi od Dziedzińca Sztuki, czyli jednego z dziedzińców Luwru. Most zbudowano na specjalne życzenie Napoleona Bonaparte. Była to pierwsza żelazna przeprawa w Paryżu. Dotrwał do Pierwszej Wojny Światowej, wtedy jednak niemieckie bombardowania poważnie naruszyły jego konstrukcję. Później kilkakrotnie był uszkadzany przez pływające po Sekwanie barki. Dlatego w 1977 roku został definitywnie zamknięty, a dwa lata później zawalił się całkowicie po kolejnym zderzeniu z rzeczną barką. Obecny most został oddany do użytku w roku 1984. Szybko stał się popularnym plenerem dla artystów malarzy oraz miejscem wystaw sztuki. Ponadto most ten upodobali sobie zakochani, zawieszając tu kłódki, symbolizujące ich miłość, a klucze wrzucają do Sekwany. Potem strażacy muszą wyławiać kilogramy złomu. W czerwcu 2014 roku doszło do częściowego zawalenia mostu przez przytłaczającą liczbę zawieszonych kłódek. 2,4 metra poręczy mostu nie wytrzymało ciężaru, przez co most został zamknięty i zapadła decyzja o zdjęciu osobliwych dowodów miłości. Budynkiem znajdującym się naprzeciwko mostu jest Akademia Francuska, następny punkt spaceru.

6. Akademia Francuska
Utrzymany w stylu barokowo klasycystycznym budynek z niewielką kopułą projektu Louis Le Vau, mieści założoną w 1795 roku Akademię Francuską. Jest to towarzystwo naukowe i pierwsza tego typu instytucja w nowożytnej Europie. To najstarsza z pięciu akademii zgrupowanych w Instytucie Francuskim. Została ona powołana za panowania króla Ludwika XIII, przez kardynała Richelieu. Jej misją jest czuwanie nad czystością języka francuskiego oraz utrzymanie jego wysokiego poziomu. Komisja tworzy na przykład francuskie odpowiedniki nowych form językowych, na przykład takich słów jak “komputer”, czy “weekend”. Dzięki przychylności kolejnego króla, Ludwika XIV, pasjonata nauk ścisłych, powstała w Instytucie Francuskim kolejna Akademia – Akademia Nauk. Obecnie oprócz dwóch wymienionych, Instytut Francuski skupia jeszcze Akademię Inskrypcji i Literatury Pięknej, założoną również za panowania Ludwika XIV-ego, Akademię Sztuk Pięknych oraz Akademię Nauk Moralnych i Politycznych. Idź dalej wzdłuż Sekwany, aż dojdziesz do kamiennego mostu Pont Neuf.


7. Pont Neuf
 Najstarszy dziś most na Sekwanie ma ponad 400 lat i co ciekawe nazywa się Pont Neuf, czyli Nowy Most. To dlatego, że jako pierwszy został zbudowany z kamienia i bez zabudowań po jego obu stronach, co było typowe dla średniowiecznych mostów miejskich. Tak na przykład wygląda do dziś słynny Most Złotników, czyli Ponte Vecchio we Florencji. Był to pierwszy most w Paryżu przeznaczony głównie dla pieszych. Kamień węgielny pod budowę Pont Neuf położył król Francji Henryk III, czyli wcześniejszy król Polski Henryk Walezy. Budowę zakończył Henryk IV, stąd na placyku w połowie mostu stoi jego konny posąg. Henryk IV to władca, który przeszedł do historii, dzięki słowom: „Paryż jest wart mszy” i żeby móc zostać królem Francji z protestantyzmu przeszedł na katolicyzm. Władcę tego nazywano “Vert galant” –  czyli zalotny, jurny, gdyż słynął z wielkiego pociągu do kobiet. Stąd dziś mówi się, że król ze swojego cokołu spogląda zazdrosnym wzrokiem na pary zakochanych, spacerujące mostem Pont Neuf. W 1906 roku na moście zginął mąż Marii Skłodowskiej - Curie, przygnieciony przez wóz zaprzężony w dwa konie.Przejdź przez most, nie wychodząc całkowicie z wyspy. Idź brzegiem Quai de l’Horoge, aż dojdziesz do monumentalnego budynku Conciergerie.
 

 8. Conciergerie
 Na wyspie Ile de Cite wznosi się monumentalny budynek z czarnymi stożkowatymi daszkami. Jest to Conciergerie, średniowieczny budynek z przełomu XIII / XIV wieku i jedyna pozostałość po znajdującym się w tym miejscu Palais de Justice, czyli Pałacu Sprawiedliwości. Niegdyś była to siedziba konsjerża - królewskiego szambelana, który zarządzał dworem. Zajmował się również więzieniem, które obejmowało cały parter. Conciergerie jest najstarszym więzieniem Paryża, a także jednym z najlepiej zachowanych na świecie. Surowa szara fasada i stożkowe dachy tworzą dość ponury wizerunek. Kompleks Palais de Justice powstał w XIV wieku, jako królewski pałac Filipa IV. Po przeprowadzce do Luwru budynek przekształcono w więzienie, które odegrało znaczącą rolę w czasie Rewolucji Francuskiej. Więziono tutaj Marię Antoninę, przebywającą w celi od 2 sierpnia do dnia śmierci, 16 października 1793 roku. Przebywała tutaj także księżna Rozalia z Chodkiewiczów Lubomirska, znana w świecie paryskim skandalistka, która trafiła do więzienia za prowadzenie dość rozrywkowego trybu życia i znajomość z Madame du Barry, byłą kochanką Ludwika XV. Nie można oczywiście zapomnieć o George’u Dantonie, jednym z przywódców Rewolucji. Ważni więźniowie otrzymywali pojedyncze cele z pewnymi wygodami, pospolici skazańcy byli zdani na ciemne i zatęchłe komórki, zwane oubliettes, czyli zapomnianymi celami. Conciergerie zaczęło być kojarzone jako przedsionek śmierci. Znajdująca się w budynku gotycka hala, zwana Salle des Gens d’Armes, stała się zbiorową celą, mogącą pomieścić nawet 1000 więźniów. Większość z nich została stracona przez ścięcie gilotyną, a cele rzadko kiedy świeciły pustkami. W 1914 roku budynek Conciergerie stał się ośrodkiem sądownictwa i został obiektem zwiedzania. Można tutaj zobaczyć m. in. najstarszy zegar Paryża, który wisi od czasów Henryka Walezego w wieży Tour de l’Horage. Na tarczy prócz francuskich lilii znajduje się polski Orzeł i litewska Pogoń.W pobliżu Conciergerie znajduje się Sainte Chapelle, jedno z najpiękniejszych sanktuariów Paryża. Przy moście skręć w prawo w Bulwar du Palais. Po prawej stronie znajduje się brama do Sainte Chapelle.
 

9. Sainte Chapelle
Sanktuarium Sainte Chapelle powstało na polecenie króla Ludwika IX, jako oprawa i miejsce przetrzymywania relikwii Męki Pańskiej - korony cierniowej Chrystusa i część czaszki Jana Chrzciciela. Relikwie zostały odkupione od cesarza Konstantynopola, a ich cena dwukrotnie przewyższała koszt wzniesienia samej kaplicy. Budowano ją przez przez ok. 3 lata, a  konsekrowano w 1248 roku. Dostęp do świętych relikwii miała tylko rodzina królewska, dla służby wybudowano drugą mniejszą kaplicę ze sklepieniem usianym gwiazdami. Kaplica otoczona jest z każdej strony budynkami Pałacu Sprawiedliwości, przez co trudno przyjrzeć się Sainte Chapelle z zewnątrz. Elementami rzucającymi się w oczy jest 75-metrowa iglica oraz posąg anioła umiejscowiony na dachu. Niegdyś statua kręciła się wokół własnej osi, dzięki czemu krzyż w dłoniach anioła był widoczny z każdej strony. Wnętrze kaplicy oszałamia misternością dekoracji i architektury. Przepiękne są smukłe kolumny zdobione ornamentami roślinnymi, podtrzymujące niebieskie sklepienie upstrzone królewskimi liliami. Wizytówką Sainte Chapelle są jednak finezyjne witraże, wysokie na 15 metrów, zajmują łączną powierzchnię 618 metrów kwadratowych. Wypełniają wnętrze kolorowym światłem, głównie czerwienią i błękitem. Na 1164 witrażach przedstawiono sceny biblijne, m. in. Stworzenie Świata, dotarcie narodu żydowskiego do Ziemi Obiecanej, czy życie Chrystusa. Większa część witraży pochodzi z XIII wieku, są to najstarsze zachowane egzemplarze. Szczególny zachwyt wzbudza żółto-zielona rozeta ukazująca sceny Apokalipsy. Święte relikwie były przechowywane w trybunie zwieńczonej drewnianym baldachimem, stojącej na środku prezbiterium. Czaszka Jana Chrzciciela znajduje się obecnie w skarbcu katedry Notre Dame, która jest kolejnym punktem naszej trasy. Aby dojść do świątyni przejdź do końca Bulwaru du Palais, następnie skręć w lewo i idź w kierunku katedry.


10. Katedra Notre Dame
Katedra Notre Dame, czyli Katedra Najświętszej Marii Panny to, można powiedzieć, nie budowla, lecz osoba, która mówi o osiemset letniej historii miasta. „To prawdziwa książka historii” - powiedział o niej francuski poeta i dramaturg Paul Claudel. Nic więc dziwnego, że świątynia stała się tytułowym bohaterem powieści Victora Hugo -„Katedra Najświętszej Marii Panny”, bardziej znanej w Polsce pod tytułem „Dzwonnik z Notre Dame”. 130-metrowy kościół potrafi pomieścić 9 tysięcy osób. 7 i pół tysiąca w części parterowej, a półtora tysiąca na pierwszym piętrze. To jedna z największych i najpiękniejszych budowli gotyckich Francji. Przednia fasada katedry Notre Dame składa się z czterech zasadniczych części. Pierwsza – to trzy różniące się od siebie wejścia - portale, część druga – 28 rzeźb postaci królów biblijnych, część trzecia – witraże w postaci rozety i wreszcie część czwarta – dwie wieże o wysokości 69 metrów. Na jednej z wież zawieszony jest słynny dzwon Emmanuel, który dzwoni z okazji wielkich świąt. Jego serce waży pół tony. Mówi się, że ma tak piękny dźwięk, dlatego, że do jego wytopu społeczeństwo paryskie dorzucało swoją biżuterię ze złota i ze srebra. Nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za projekt budynku, gdyż autor pozostał anonimowy, co było charakterystyczne dla sztuki Średniowiecza. Katedrę Notre Dame zaczęto budować w drugiej połowie XII wieku i pracowano nad nią przez 180 lat. Stąd reprezentuje trzy kolejne fazy gotyku jednocześnie: gotyk wczesny, płomienny i dojrzały. Jakie są charakterystyczne elementy gotyku? Przede wszystkim, pionowość budowli, bardzo charakterystyczna dla tego okresu. Konstanty Ildefons Gałczyński porównał w jednych ze swoich wierszy las świerkowy do skupiska gotyckich katedr. Proszę się teraz uważnie przyjrzeć budowli przed nami, a przy następnym spacerze w lesie  zobaczyć, jak wiele jest prawdy w tym stwierdzeniu. Elementami gotyku są także portale, przypory, łuki przyporowe, które wzmacniają konstrukcję niczym nogi pająka. Budowlę utrzymują filary, ale same nie dałyby rady utrzymać ciężkich kamiennych ścian i sklepienia, dlatego właśnie od zewnątrz wzmacnia się je przyporami. Przypory te są różnego kształtu i umiejscowione są w kilku punktach oddalonych od muru. W Polsce takie przypory przylegają na ogół do muru, a te w Katedrze Notre Dame są oddalone i dochodzą do ścian budowli przez łuki przyporowe. Dodatkowym wzmocnieniem przypór są malutkie naostrzone wieżyczki – tak zwane pinakle. Kolejne elementy sztuki gotyckiej najlepiej podziwiać od wewnątrz. To oczywiście witraże i rozety, czyli koła z kolorowych szybek. Proszę sobie wyobrazić, że rozeta nad wejściem głównym ma średnicę dziesięciu metrów. Można by było zaparkować na niej trzy auta. W środku katedry można także zobaczyć gotyckie sklepiania krzyżowo – żebrowe, filary i prezbiterium. Na końcu nawy z tyłu kościoła znajduje się tradycyjne miejsce na ołtarz, czyli absyda. To najstarsza część Katedry. Podczas Rewolucji Francuskiej Świątynia uległa zniszczeniu. Walczono wtedy o świeckość państwa, więc nie był to, mówiąc krótko, dobry czas dla kościołów i księży. Notre Dame postanowiono jednak po jakimś czasie odrestaurować. Zadania tego podjął się słynny francuski architekt Viollet-le-Duc, który w gotyckiej budowli umieścił wiele nowości, choć samą bryłę kościoła zachował w pierwotnym stanie. Te wszystkie maszkarony, rzygacze, z których wypływa woda z rynien, chimery, to właśnie dzieło Viollet-le-Duca. Na skrzyżowaniu nawy głównej i transeptu widać charakterystyczną szpiczastą wieżyczkę – to także ozdoba dodana przez Violllet-le-Duc’a. Ciekawostką jest fakt, że plac przed Katedrą Notre Dame nosi imię Jana Pawła II. Po przyjrzeniu się symbolowi miasta, kieruj się w kierunku mniejszej wyspy. Idź wzdłuż katedry, aż dojdziesz do mostu Saint-Louis, łączącym obie wyspy. Po przejściu na wyspę św. Ludwika skręć w prawo i idź przed siebie, aż dojdziesz do mostu de la Tournelle. Naprzeciw niego stoi kamienica, w której mieszkała Maria Curie-Skłodowska.


11. Maria Skłodowska
Na wyspie świętego Ludwika, na Quai de Béthune pod numerem 36 mieszkała do swojej śmierci Maria Curie Skłodowska. Przeprowadziła się tutaj po ujawnieniu przez brukową prasę jej historii miłosnej z profesorem fizyki Paul’em Langevin, wcześniejszym przyjacielem i współpracownikiem małżeństwa Curie. Maria była już wdową, kiedy poprzez ciągłe kontakty zawodowe z Paulem Langevin, człowiekiem o wielkiej inteligencji jak ona sama, wywiązało się uczucie. Langevin był już żonaty z kobietą o ograniczonych horyzontach zainteresowań, ale pochodzącą z wielkiej burżuazji francuskiej. Brat jego żony, chcąc być pomocny swojej siostrze, opublikował rzekome listy Marii do Paula Langevin w „Dzienniku skandalów”, jako że wykonywał pracę dziennikarza. Prasa pozwoliła sobie na falę plugawych oszczerstw. Maria schroniła się w Anglii, a po powrocie do Francji postanowiła wynająć mieszkanie na wyspie świętego Ludwika, gdyż czuła się tu swobodniej, bardziej anonimowo i nikomu z nowego otoczenia nie przeszkadzało jej polskie pochodzenie, ani dawny romans. Poza tym, stąd było niedaleko na Sorbonę, gdzie Marie Curie - Skłodowska, jako pierwsza w historii kobieta, wykładała dla studentów. Niedaleko znajdował się również Instytut Radowy, który został specjalnie powołany dla Marie Curie w roku 1911, w tym samym, w którym została uhonorowana drugą nagrodą Nobla. Ta nagroda była również odpowiedzią świata nauki na nikczemną postawę społeczeństwa francuskiego, wobec wielkiej uczonej pochodzenia polskiego. Proszę sobie wyobrazić jak los może być przewrotny. Rodzina Curie i Langevin połączyły się poprzez związek małżeński wnuczki Marie Curie - Skłodowskiej, Heleny Joliot z wnukiem Paula Langevin. Jako ciekawostkę dodam, że mieszkańcy wyspy świętego Ludwika wcale nie uważają się za Paryżan. Nazywają się wyspiarzami. Dopiero kiedy przechodzą na drugą stronę mostu, mówią, że idą do Paryża.


12. Pont de La Tournelle i pomnik św Genowefy
Most de La Tournelle był pierwszą drewnianą konstrukcją łączącą prawy brzeg Sekwany z wyspą św. Ludwika. Powstał już w średniowieczu i wytrzymał w swojej formie do 1651 roku, kiedy to został zniszczony przez powódź. Postanowiono użyć mocniejszego budulca do jego przebudowy i tak w 1658 roku ukończono jego kamienną wersję. Niestety ponownie został uszkodzony przez kolejną powódź na początku XX wieku i ostatecznie uległ całkowitemu zawaleniu. Władze miasta postanowiły o budowie nowego mostu, całkowicie od podstaw. Nowa wersja mostu, pochodząca z 1928 roku, została udekorowana monumentalnym pomnikiem św. Genowefy - patronki miasta. Według legendy namówiła ona do chrztu Chlodwiga I, pierwszego z merowińskich władców, który panował nad królestwem Franków w V wieku. Autorem monumentu jest francuski rzeźbiarz polskiego pochodzenia - Paul Landowski. Nie był on obecny na uroczystości odsłonięcia swojego dzieła, ze względu na skandalizującą dla niego decyzję władz miasta. Pomnik, który wykonał waży ok. 25 ton i mierzy 5 metrów wysokości. Postanowiono umieścić go na niewyobrażalnie wysokim cokole, trzy razy większym od samej rzeźby, przez co św. Genowefa stała się mało widoczna, szczególnie, że jest odwrócona tyłem do miasta. Według pomysłodawców mostu, taka decyzja była odpowiednio uzasadniona - patronka miasta miała wypatrywać z wysokości czyhające niebezpieczeństwa, zagrażające miastu. Niestety przez niefortunną decyzję nie można dobrze przyjrzeć się samej rzeźbie. Dodatkowo patronka miasta wygląda tak, jakby była obrażona na Paryż i zamiast bronić go, odwraca się do niego plecami. Mając za sobą most de la Tournelle, idź ulicą des Deux Ponts. Skręć w prawo w pierwszą ulicę, którą jest Saint-Louis en Ile. Na jej końcu znajduje się Pałac Lambert, ostatni punkt naszej wycieczki.


13. Pałac Lambert
To miejsce szczególnie ważne dla Polaków. Po upadku powstania listopadowego pałac na wyspie św. Ludwika, nazywany Pałacem Lambert, został kupiony przez księcia Adama Czartoryskiego. XVII-wieczny pałac stał się największym centrum politycznym, kulturalnym i socjalnym dla Polaków żyjących na obczyźnie. Co ciekawe, stało się tak za sprawą dwóch wielkich artystów. Malarz Eugene Delacroix odkrył, iż dość zrujnowany budynek na wyspie świętego Ludwika jest na sprzedaż i powiadomił o tym swojemu przyjaciela, Fryderyka Chopina. Ten zaś był w stałym kontakcie z księciem Adamem Czartoryskim, przekazał mu nowinę i tak doszło do zakupu budynku. Odtąd przez przeszło 100 lat w Hotelu Lambert skupiało się życie większej części polskiej emigracji. Pałac pozostawał w rękach polskich rodzin do roku 1975 roku. Wtedy Zamojscy potomkowie zięcia Księcia Czartoryskiego nie byli już w stanie go utrzymać. Odnajmowali część swojej nieruchomości znanym osobistościom. Po wojnie mieszkała tu Michèle Morgan, a także chilijski miliarder Arthuro Lopez-Willshaw. Zamojscy zwrócili się więc do ówczesnego szefa państwa polskiego, Edwarda Gierka, by rząd odkupił historyczny pałac dla Polski. Ówczesne władze nie były jednak tym zainteresowane i Hotel Lambert kupił baron Rothschild. Jakiś czas temu znów zaproponowano kupno pałacu naszemu rządowi, ale i tym razem władze nie wykazały zainteresowania ofertą. W ten sposób nigdy już nie uda nam się go odzyskać. Hotel Lambert został zatem sprzedany w 2007 roku szejkowi z Kataru - Abdullahowi bin Khalifa Al Thani, premierowi tego kraju, za 80 milionów euro. Nowi właściciele postanowili pod dziedzińcem pałacu zorganizować piętrowy parking dla samochodów szejka, spa i tym podobne współczesne udogodnienia. Na szczęście członkowie wielu stowarzyszeń kulturalnych i ochrony zabytków Paryża podali szejka do sądu i agresywną przebudowę przerwano. Pałac Lambert kryje w sobie przepiękne wnętrza, ozdobione przez Delacroix. Na szczególną uwagę zasługuje sala balowa, zwana Salą Herkulesa, z freskami autorstwa Le Bruna.

ZAKOŃCZENIE
Mamy nadzieję, że spacer wzdłuż Sekwany dostarczył nie tylko pięknych widoków, ale również wiedzy o sercu miasta. Zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi trasami wycieczek, które pozwolą zgłębić historię Paryża i poszczególnych dzielnic. Biuro Lekier France oferuje bilety wstępu do najważniejszych atrakcji. Nie trać czasu na stanie w kolejce do kas i zwiedź Luwr, Muzeum Orsay, Oranżerię. Wybierz się do Wersalu naszym samochodem lub oddaj się zabawie w Disneylandzie lub parku Asterixa. Posmakuj francuskiej kuchni w jednej z paryskich restauracji albo rozerwij się, dzięki spektaklowi w kabarecie. Zapraszamy na stronę lekierfrance.com
Tekst opracowały Danuta Pareńska i Sara Skumanov


 

 

 

Szukasz miejsca na weekendowy wypad pełen niesamowitych wrażeń? Zawsze marzyłeś o zobaczeniu Disneylandu? Może masz ochotę na spacer po Polach Elizejskich, obiad  na szczycie Wieży Eiffla, a kolację na Montmartre ? Nic trudnego – skontaktuj się z nami! Weekend w Paryżu najtaniej, a moze tydzien w Paryżu. Lekier France Tours licencjonowane biuro podróży, touroperator francuski. Od 26 lat specjalizuje się w wycieczkach do Paryża. 

 O NAS MAPA STRONY KONTAKT FAQ AFILIACJA INFORMACJE DLA TURYSTY

Nasz profil Google+

Design and powered by Welcome magement systems

 

© LekierFranceTours 2015